Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w poniedziałek Sławomira Nowaka. Były minister transportu w rządzie Donalda Tuska, a do niedawna szef ukraińskiego Ukrawtodoru, usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą czerpiącą korzyści z korupcji.

Sławomira Nowaka miały pogrążyć liczne tajne materiały oraz podsłuchy, obnażające wielką sieć powiązań korupcyjnych szefa Ukrawtodoru (odpowiednika polskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad).

Portal wPolityce ustalił, że Nowakowi w jego procederze pomagał łańcuszek spółek przeznaczonych do prania brudnych pieniędzy. Olbrzymi materiał dowodowy ukazuje patologię tak wielką, iż w pewnym momencie niemożliwym było podjęcie prób zatajenia tak zorganizowanej działalności przestępczej.

Przeczytaj również: „To trzeba sportretować. Hołd Europejski. Lubnauer dziękuje Morawieckiemu na kolanach.”

Informator portalu wPolityce ujawnił powiedział, że były minister Platformy Obywatelskiej „był ostrożny, ale podlegli mu ludzie oraz podmioty biznesowe już mniej i to m.in. doprowadziło do ujawnienia całego systemu”:

— Nowak czuł się z każdym rokiem coraz bardziej bezkarny i bezczelny. Dochodziło do propozycji korupcyjnych, które musiały wyjść na jaw — twierdzi informator.

W środę sąd zdecyduje, czy Nowak trafi na trzy miesiące do aresztu. Śledczy wyrazili obawę, że przy ewentualnym zwolnieniu z aresztu, Nowak podejmie próbę ucieczki z Polski.

źródło: Do Rzeczy

(Visited 18 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Szokujące słowa Zandberga o Żołnierzach Wyklętych: „To ludzie odpowiedzialni za mordowanie kobiet i dzieci”