Viola Kołakowska — naczelna koronasceptyczka w Polsce ponownie zabrała głos w mediach. Specjalizująca się w rolach epizodycznych aktorka zaczęła ostatnio podburzać swoich fanów przeciwko rządom PiS. Naraziła się tym samym ogromnej rzeszy internautów.

Viola Kołakowska znana jest ze swojego związku z Tomaszem Karolakiem. Na przestrzeni ostatnich tygodni zasłynęła przez swoje krytyczne komentarze pod adresem partii rządzącej, atakując ją za podejmowane działania w temacie epidemii koronawirusa.

Aktorka zamieszcza coraz więcej filmików na YouTube opowiadając w nich o rozmaitych teoriach spiskowych. Kołakowska, obserwując warszawskie protesty przedsiębiorców, wpadła na pomysł, żeby do zabawy w „kto pierwszy zachoruje na COVID-19” zaprosić swoich kolegów z branży show-biznesu.

— Jeżeli w ciągu tygodnia stanowisko rządu się nie zmieni i nie wykonają oni jakichś konkretnych ruchów w stosunku do przedsiębiorców, ale i wszystkich innych osób, to wszyscy powinniśmy wyjść na ulice. Mam cichą nadzieję i apel do artystów. Nie wiem, dlaczego siedzicie cicho w swoich ogródkach, w swoich mieszkaniach czy domach i udajecie, że nic się nie dzieje. Na Instagramie ciągle pokazujecie swój wizerunek i nic poza tym. Zdaję sobie sprawę z tego, że boicie się tego, że pilnujecie tych swoich krzeseł, ale one już stoją na czterech nogach, ale na jednej chyboczącej się nóżce. To nie jest tak, że ja nie mam obaw. Każdy normalny człowiek ma obawy. Ale o co się boicie? Że podpadniecie? Komu? Bo my nic nie mamy, wszystko, co mieliście, straciliście. Już nie wrócimy do tamtego świata. Możemy go stworzyć na nowo, działając wspólnie — słuchamy nagrania z Instastory Kołakowskiej.

Celebrytka wpadła również na pomysł zgromadzenia ludzi ze wszystkich polskich miast w jedno miejsce.

— Wszyscy wiemy, że nie ma pandemii. Ja nie twierdzę, że nie ma wirusa. Jest wirus grypy, a ostatnio nawet rotawirus. Dobrze by było, żeby dopadł nasz rząd. Może wtedy usiedliby na tyłkach i poczuliby, co to jest przymusowy ból siedzenia na tyłku. Więc działajmy razem i grajmy do jednej bramki, bo myślę, że ten mecz jest ważny dla nas wszystkich. Byłoby cudownie, gdybyśmy wszyscy zjechali się ze wszystkich miast i wyszli razem oczywiście bez masek. W jedności siła i naprawdę możemy dużo, tylko nie możemy się bać — kontynuowała aktorka.

Przeczytaj również:  Prawda wyszła na jaw. "Margot" do policjanta: „jesteś chu***, k***a”

źródło: pudelek.pl

(Visited 79 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here