Klaudia Jachira skomentowała swój ostatni wybryk w Sejmie. Parlamentarzystka odważyła się na kontrowersyjny happening, który zbulwersował opinię publiczną.

Do zdarzenia doszło po godzinie 10, na początku obrad Sejmu, kiedy posłowie mieli przyjąć przysięgę od wybranego na drugą kadencję na stanowisku prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego.

Na nagraniach uwieczniono posłankę KO, która szarpie się z funkcjonariuszami Straży Marszałkowskiej. Wcześniej rozrzucała po sali plenarnej kawałki banknotów.

Klaudia Jachira została bardzo szybko upomniana przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek i musiała opuścić salę obrad.

Wiele osób krzyczało w stronę posłanki, by ta posprzątała zrobiony przez siebie bałagan. Po całym zdarzeniu internet obiegły zdjęcia pań sprzątających, które musiały pracować za posłankę.

Sama Klaudia Jachira nie wydaje się wątpić w słuszność swojego postępowania. Chwilę później opublikowała wpis, w którym odniosła się do krytycznych głosów.

– Dziękuję za ogromne wsparcie, jakie od Was dostałam! A tym, którzy kazali mi posprzątać w Sejmie, obiecuję, że to zrobię, gdy tylko opozycja wygra wybory! – napisała posłanka Koalicji Obywatelskiej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Protestująca „Julka” do policji: „Oni nie rozumieją czemu my tutaj jesteśmy! Jak ja bym była kimś z was to bym zdjęła to gówno!” [WIDEO]

Przeczytaj również:  Premier powinien podać się do dymisji? "Pieniędzy nie ma, to są fakty"

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sondaż: PiS zaczyna słabnąć? Konfederacja balansuje na granicy progu

źródło: Twitter

(Visited 210 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj