Lider PO Borys Budka brał udział w konferencji prasowej w Józefowie pod Warszawą. Wraz z prezydentem stolicy Rafałem Trzaskowskim poruszył wiele ważnych, bieżących kwestii dotyczących gospodarki czy demografii. Nie obyło się również bez klasycznych ataków pod adresem partii rządzącej.

Borys Budka ocenił, że rząd „oblał egzamin” w walce z pandemią COVID-19.

— W trudnych czasach Polacy nie mogli liczyć na wsparcie państwa — podkreślił Budka, a po chwili dodał, że miniony rok był najgorszy pod względem śmiertelności w Polsce od czasu II wojny światowej.

— Blisko pół miliona istnień, blisko pół miliona ludzi zmarło w Polsce. Dlaczego? Dlatego, że rząd nie potrafił zabezpieczyć ich życia i zdrowia. Największa luka — 115 tysięcy to tak, jakby z mapy Polski nagle zniknął Kalisz, Tarnów czy Koszalin. Wyobraźcie sobie, że to piękne miasto, takie jak Koszalin, nagle przestaje istnieć. To wszystko stało się dlatego, że rządzący nie mieli pomysłu, nie mieli planu, a państwo nie działało — mówił lider PO.

Zobacz również: Nie żyje aktor Krzysztof Kowalewski. Miał 83 lata

Polityk wskazał również na pogłębiający się „chaos w edukacji” oraz kryzys, jaki dotknął przedsiębiorców skazanych na samotną walkę o lepszy los.

Przeczytaj również:  „To jest po prostu jeden z nich. Oni doskonale wiedzą”. Maleńczuk o tym, kto otruł Odrę

— Zwróćcie uwagę na to, ostatnie miejsce Polski, to jest wasza ocena. To nie jest ocena polityków czy ekspertów. Tak mówią Polacy. Ostatnie miejsce, jeżeli chodzi o walkę rządu z epidemią — mówił Borys Budka.

Szef PO poinformował o stworzeniu „Koalicji 276” nawiązującej do liczby posłów potrzebnej do obalenia prezydenckiego weta.

Parlamentarzysta z optymizmem patrzy w przyszłość. Jest przekonany, że opozycja byłaby w stanie wygrać wybory ze Zjednoczoną Prawicą i już na tym etapie stanowiłaby większość.

— Już teraz, gdyby odbyły się wybory, to opozycja miałaby większość. Ale to nie wystarczy. Żeby zmieniać Polskę, żeby spełniać wasze oczekiwania i marzenia, potrzebne jest coś więcej, bo nawet najlepsze pomysły nie będą mogły być zrealizowane, jeżeli w Pałacu Prezydenckim będzie zasiadał główny hamulcowy tych zmian — kontynuował.

Ponadto wskazał, że „Koalicja 276″ to prawdziwy fundament jednoczący całą opozycję.

— Bo przecież razem chcemy zmienić telewizję publiczną, chcemy odpolitycznić prokuraturę, przywrócić rolę Krajowej Rady Sądownictwa, Sąd Najwyższy wyrwać z łap polityków i wreszcie naprawić Trybunał Konstytucyjny. By już nigdy więcej na skutek takich decyzji ludzie nie byli zmuszeni do wychodzenia na ulicę — nie ustawał w obietnicach Budka.

Przeczytaj również:  Zmiany w rządzie PiS. Nieoficjalnie: To on pożegna się ze stanowiskiem

Zobacz również: Trzaskowski i Budka chcą likwidacji TVP Info: „Dosyć tej fabryki kłamstw i manipulacji” [WIDEO]

Polityk dodał, że opozycja będzie chciała powołania na nowo Trybunału konstytucyjnego oraz Krajowej Rady Sądownictwa, a także wprowadzenia Centralnego Rejestru Jawności. Nie zabraknie również nowego prokuratora generalnego i prokuratora śledczego, którzy mieliby rozliczyć dosłownie „każdą aferę”.

— Pytacie, czy jesteśmy gotowi na wybory? Tak, jesteśmy gotowi, bo mamy świetne doświadczenie z zeszłego roku. Pamiętacie? 10 mln głosów Rafała Trzaskowskiego. Nie tylko wiemy, jak zmienić Polskę, bo takich osób jest sporo, które o tym mówią, ale my wam zaraz to pokażemy — mówił Budka podczas wystąpienia na konferencji.

źródło: wpolityce.pl

(Visited 337 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj