Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś ujawnił w rozmowie z „Rzeczpospolitą” szczegóły rozmowy z liderem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Szef NIK stwierdził w wywiadzie, że Zjednoczona Prawica zawdzięcza swój sukces w dużej mierze jemu samemu.

— Jarosław Kaczyński — mówił Banaś — chciał przyznać mi order za zasługi dla Polski i PiS — ujawnił szef Najwyższej Izby Kontroli.

Prezes NIK stwierdził, że kierowana przez niego instytucja jest „ostatnią niezależną w państwie i taką musi pozostać do końca”. Banaś zadeklarował, że nie zamierza składać dymisji.

Odnosząc się do zarzutów prokuratury, szef NIK przekonywał, że jest „czysty”.

Jakieś pomyłki zdarzają się każdemu, również prezesowi NIK. Jeżeli dojdzie do rozprawy w sądzie, to w kwestiach zasadniczych udowodnię swoją niewinność. Tylko co z tego, że stanie się to za 5-10 lat jak w przypadku prof. Romualda Szeremietiewa, któremu złamano karierę. Ja na to nie pozwolę, choć w moim przypadku próbuje się robić to samo — ocenił prezes.

Marian Banaś ocenił, że Zjednoczona Prawica zawdzięcza swój sukces między innymi jego pracy.

 Ustawa, która przyniosła państwu ponad 300 miliardów złotych, była mojego autorstwa, a z samego VAT odzyskano ponad 120 miliardów złotych. Jestem bezpartyjnym państwowcem, który poświęcił się całkowicie sprawom Polski — podkreślił szef NIK.

Przeczytaj również:  Imigranci coraz mocniej napierają na Polską granicę. Pojawiło się nagranie z całego zajścia [WIDEO]

Kaczyński chciał dać Banasiowi order

Szef Najwyższej Izby Kontroli ujawnił, że „na parę tygodni przed cyrkiem oskarżeń”, Jarosław Kaczyński powiedział mu: „Panie ministrze, panu to się należy Order Orła Białego, za to co pan zrobił dla PiS i Polski”.

Prezes stwierdził, że stał się „niebezpieczny” dla rządzących, bo jako szef NIK chciał prowadzić kontrole w sposób obiektywny.

— Rząd chciałby mieć człowieka, który nie rusza pewnych rzeczy, albo może będzie coś ukrywał, ale to nie ja – powiedział. Wszystko zmierza do tego, żebym zrezygnował ze stanowiska i by przyszedł na moje miejsce komisarz polityczny, który prowadziłby kontrole tak, jak tego sobie życzy opcja rządząca — oświadczył prezes NIK.

Przeczytaj również: Awantura w studio Polsatu. Dobromir Sośnierz nie wytrzymał: „Dajcie coś powiedzieć!” [WIDEO]

Przeczytaj również: Dr Martyka UJAWNIA: Ministerstwo Zdrowia nie ma danych uzasadniających obostrzenia

źródło: Do Rzeczy

(Visited 360 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here