We wtorek miała miejsce licytacja respiratorów, które jeszcze w czasie rządów ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego rząd odkupił od handlarza bronią. W Magazynie Czasowego Składania w Warszawie pojawili się dwaj posłowie PO — Dariusz Joński i Michał Szczerba, którzy już po licytacji chcieli rozmawiać z dziennikarzami w czasie konferencji prasowej.

Jak się szybko okazało było to niemożliwe, a politycy najedli się jedynie wstydu. Posłowie, by móc zorganizować tego typu spotkanie potrzebowali zgody od dyrektora obiektu, której oczywiście nie mieli. Z tego względu zostali przez niego postraszeni policją, a następnie stanowczo wyproszeni z prywatnego terenu.

— Co tu się dzieje? Kto wydał zgodę na tę konferencję? Proszę opuścić ten teren, tutaj nie można kamerować, jest regulamin, proszę tutaj nie robić hucpy, tutaj jest pomieszczenie operacyjne, proszę się stąd usunąć — wtrącił się mężczyzna przedstawiający się jako dyrektor obiektu.

— Chciałem powiedzieć, że dziennikarze byli na licytacji…— zaczął tłumaczenia poseł Joński.

— Bardzo dobrze, że byli, bo licytacja była publiczna, natomiast w tym momencie nie było zgody na konferencję prasową — grzmiał dyrektor obiektu.

Przeczytaj również:  „U nas pacjenci to dopiero mają serwis”. Pacjent zerkał na Mundial w czasie operacji [FOTO]

Dariusz Joński próbując ratować sytuację, zaproponował inne rozwiązanie, na nic się to jednak zdało.

— Szanowni państwo, w takim razie zapraszamy obok, dokończymy konferencję, bo to, co się dzieje się przy okazji zakupu respiratorów od początku, aż do końca, aż do licytacji, aż do wtargnięcia pana tutaj, to jest coś nieprawdopodobnego — mówił.

Dyrektor obiektu pozostawał jednak nieugięty i nie przebierał w słowach. Nie kryjąc swojego wielkiego oburzenia pouczył nieproszonych gości o regulaminie.

— Ale to państwo wtargnęli. Znają państwo regulamin? Są państwo na prywatnym obiekcie, ja jestem dyrektorem tego obiektu. Tutaj są cały czas prowadzone operacyjne działania, państwo nam przeszkadzają w czynności operacyjnej, blokujecie rampę, to nie jest bezpieczne. Proszę wyłączyć te kamery. Marcin, ochrona albo policja, bo to jest jakiś…Mają państwo opuścić teren, jeśli chcą państwo robić tu konferencję, proszę się skontaktować z naszym rzecznikiem prasowym, ustalić, że taka konferencja będzie, wydamy na pewno zgodę, zorganizujemy to, ale nie róbmy tego ot tak, bo państwo sobie tak chcą — mówił stanowczo mężczyzna.

Przeczytaj również:  Znana aktorka wyznała, że uciekła z restauracji bez płacenia

Zobacz również: Lech Wałęsa pochwalił Donalda Tuska: „To najzdolniejszy polityk w Polsce, wybitny człowiek”

Zobacz również: Korwin-Mikke o słowach Brauna: „Niedzielski ma na koncie 100 tys. trupów”

źródło: YouTube.com

(Visited 2 536 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj