Żona Kamila Glika jest prześladowana na Instagramie przez angielskich kibiców i dostaje od nich nienawistne wiadomości. Wszystko przez zachowanie polskiego obrońcy podczas środowego meczu Polska — Anglia (1:1).
Pod koniec pierwszej połowy spotkania Kamil Glik wdał się w szarpaninę i przepychanki z Kyle Walkerem. Między zawodnikami doszło do konfliktu, w wyniku którego Glik i Harry Maquier otrzymali żółte kartki. To jednak nie koniec głośnego sporu, w jaki wdali się piłkarze.
— Podczas przerwy Anglicy zaczęli mówić sędziemu, że nasi piłkarze rasistowsko ich obrażają. Zaczęli naciskać na sędziego, zrobili awanturę. Ich reakcja była zdecydowanie przesadzona. Owszem, wszyscy widzieli, że doszło do przepychanki, małej szarpaniny, ale nie było tam żadnych rasistowskich odzywek — powiedział Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN i team manager polskiej reprezentacji.
Tej sprawy nie mogli tak po prostu zostawić Anglicy, którzy zaczęli na własną rękę szukać sprawiedliwości. Po zakończeniu meczu selekcjoner Gareth Southgate, jak również kapitan zespołu Harry Kane podnosili, że na boisku miało miejsce zachowanie rasistowskie. Podobnego zdania był menadżer angielskiej kadry ds. komunikacji, który powiedział, że całe zdarzenie zostało zgłoszone sędziom. Kwestii tej przyjrzy się również FIFA.
— FIFA jest w trakcie analizowania oficjalnych raportów z meczu eliminacji MŚ pomiędzy Polską i Anglią. Odpowiednie informacje zostaną ocenione przez organy dyscyplinarne w celu podjęcia stosownej decyzji — czytamy.
Tymczasem Kamil Glik, jak i jego żona Marta dostają od angielskich kibiców pełne nienawiści groźby i komentarze. Angielscy hejterzy zdaniem internautów posunęli się stanowczo za daleko.
Marta Glik, żona polskiego obrońcy pokazała treść otrzymywanych wiadomości wraz z kontami nadawców.
— „J….a świnio, mam nadzieję, że twojemu chłopakowi stanie się coś naprawdę złego. Chce patrzeć, jak twoja rodzina umiera”, „zdychaj”, „obsz….y smrodzie, mam nadzieję, że twoja rodzina będzie cierpieć”, „twój chłopak jest martwym piłkarzem”, „mam nadzieję, że skoczysz ze spadochronem i się nie otworzy” — takie wpisy pojawiają się na koncie partnerki Kamila Glika.



Zobacz również: Korwin-Mikke dosadnie o PiS: Ta banda oszołomów zachowuje się po prostu…
Kamil Glik pozdrowił rywala staropolskim fuck off. XD#POLANG pic.twitter.com/UUGITyZ0b7
— Kochany Prezes (@KochanyPrezio) September 8, 2021
Tego typu wiadomości otrzymała żona Kamila Glika od angielskich kibiców. Przesada. pic.twitter.com/37Dpnq0G4s
— Michał Budzich (@Nitrov01) September 9, 2021
źródło: ekstraklasatrolls.pl, sport.pl