Adrian Zandberg lider partii Razem zaatakował w Polsat News Sebastiana Pitonia, który stanął ostatnio na czele protestujących Górali. Polityk postanowił udowodnić, że partie z czerwonej części totalnej opozycji są bardzo podobne do partii rządzącej.

Zandberg opowiedział się za obostrzeniami, które wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość w związku z pandemią koronawirusa. Ponadto zwrócił się do „tych, którzy często czują się w tym momencie zagonieni w bardzo niekomfortową sytuację. To dotyczy np. wielu małych restauracji”.

Zobacz również: Jarosław Jakimowicz znów zablokowany na Facebooku. „Szczury zaatakowały, nie mam konta jak Trump”

— Myślę, że wszyscy musimy być świadomi tego, w jakiej sytuacji się dzisiaj znajdujemy. To nie jest dobra sytuacja. Jeżeli te prognozy, dotyczące trzeciej fali, się zmaterializują, to będziemy mieli bardzo poważne problemy i dobrze, żebyśmy się do tych problemów nie dokładali — dodał Zandberg.

Zobacz również: Dulkiewicz: Aparat państwa chce zniszczyć pamięć o Pawle Adamowiczu [WIDEO]

Zdaniem lewicowego lidera „jest oczywiste, że obowiązujące zasady powinny być przestrzegane”. Nawiązał również do kryzysowej sytuacji w służbie zdrowia. Adrian Zandberg zaatakował również Sebastiana Pitonia, inicjatora akcji „góralskie veto”. Polityk nie przebierał w słowach:

— Psim obowiązkiem rządu jest w chwili, kiedy wprowadzamy takie zaostrzenia, zadbać o pomoc dla ludzi, którzy tracą źródło dochodu. I to trzeba zmienić. Natomiast drogą do tego nie jest na pewno kuriozalny protest tego nieszczęsnego pana w góralskim kapeluszu, który wygłasza jakieś szalone zupełnie tezy z pogranicza teorii spiskowych — powiedział.

źródło: nczas.com

(Visited 706 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Dr Basiukiewicz apeluje: to już koniec epidemii, zakończyć wielką smutę!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here