Na Facebooku panuje coraz większa cenzura, a wielu Polaków bez wyraźnej przyczyny traci swoje konta. Niedawno media obiegła informacja, że lider Konfederacji Janusz Korwin-Mikke został zablokowany w mediach społecznościowych. Polityka obserwowało mnóstwo internautów.

Następnie portale takie, jak Twitter, Instagram i Facebook w ubiegłym tygodniu zamknęły konta prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi. Początkowo na dwa tygodnie, a następnie na czas nieokreślony. Stało się to zaraz po zamieszkach w Waszyngtonie, gdy grupa zwolenników Trumpa wdarła się na Kapitol z bronią. Doszło wówczas do niebezpiecznych zamieszek z udziałem policji.

Zobacz również: Pocałuj mnie, jeśli wspierasz Black Lives Matter. Czarnoskóry YouTuber zaczepiał Amerykanki [WIDEO]

Teraz przyszła kolej na aktora i publicystę TVP Info Jarosława Jakimowicza, który przyznał, że nie będzie walczył o odzyskanie dostępu: — Nie żal mi, nie będę ubiegał się o ponowne przyznanie dostępu. Jedyna strata to taka, że robiłem dzięki Facebookowi trochę dobra, teraz to przepadnie — powiedział Jakimowicz w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl. W trakcie programu „Jedziemy!” w TVP Info dziennikarz przekazał, co o tym wszystkim sądzi.

Przeczytaj również:  Kaczyński skomentował odejście Gowina. Padły mocne słowa

Zobacz również: Mocne słowa żony Pawła Adamowicza w 2 rocznicę zamachu. Cały Gdańsk zapłakał [WIDEO]

— Szczury zaatakowały i nie mam już swojego konta jak Donald Trump. Schemat jest prosty: najpierw ktoś mnie obraża najgorszymi słowami na Facebooku, potem ja odpowiadam mu podobnie, ponieważ jestem impulsywny. Naprawdę nie chciałby pan słyszeć tych słów, jakimi mnie obrażają, najgorsze. I wówczas ten człowiek, któremu odpowiadam podobnie, zgłasza mnie Facebookowi, który mnie blokuje. A obrażają mnie ludzie, których na oczy nie widziałem. Ja już jestem „recydywistą” w tych blokadach, to się zdarzało często. Teraz wygląda na to, że na dobre. Być może nie powinienem tak gwałtownie odpowiadać napastliwym trollom, ale taki mam charakter, a nie inny — tłumaczył prezenter telewizyjny we wpisie na Instagramie.

— Tam na Facebooku nawet nie ma do kogo napisać w tej sprawie, zresztą już mnie to nie interesuje i nie zależy mi na tym. Jedyna strata to taka, że robiłem dzięki Facebookowi trochę dobrych akcji, fundowałem np. obiady dla bezdomnych czy pomagałem dzieciakom w Senegalu. Trudno, znajdę inny sposób — podkreślił Jakimowicz.

Przeczytaj również:  Lech Wałęsa załamany: "Nigdy za żadną cenę tego nie uczynię". Osobliwy wpis na Facebooku

źródło: wirtualnemedia.pl, nczas.com

(Visited 604 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here