Jacek Jaworek, który miał dopuścić się przeraźliwej zbrodni na swojej rodzinie wciąż jest poszukiwany przez służby. Dzisiaj media podały do informacji publicznej możliwy motyw zabójstwa, który mógł kierować 52-latkiem. Ten pozostaje wciąż nieuchwytny dla policji.

Do tragicznej w skutkach awantury doszło z piątku na sobotę w miejscowości Borowce — nieopodal Częstochowy.
W wyniku rodzinnej sprzeczki zginęło 44-letnie małżeństwo oraz ich 17-letni syn. Przeżył jedynie 13-letni syn zamordowanego małżeństwa, który uciekł przez okno.

Tego strasznego czynu dopuścił się prawdopodobnie 52-letni Jacek Jaworek, którego wciąż poszukuje policja. Funkcjonariusze pomimo ogromnych starań nie mogą namierzyć mężczyzny.

W całej akcji uczestniczy nawet 200 policjantów, którzy przeczesują lasy, pola i łąki. Do współpracy włączono również drony i psy tropiące.

— Na miejsce dotarła także specjalna niemiecka policyjna grupa poszukiwawcza wraz z tzw. psami saksońskimi. Są to specjalnie szkolone psy, które pracują tzw. górnym wiatrem, czyli wyłapując molekuły zapachowe unoszące się nad ziemią — wyjaśniła podinsp. Aleksandra Nowara z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Z informacji przekazanych przez media wynika, że Jaworek popadł w kłopoty finansowe, w tym związane z płynnością w spłacie alimentów. Przez pewien okres pracował w Niemczech niestety coraz częściej miewał kłopoty z zatrudnieniem.

Prokuratura podała prawdopodobny motyw, który mógł skłonić mężczyznę do zabicia swojej rodziny. Z dotychczasowego śledztwa wynika, że do zbrodni miało dojść na tle kłótni o majątek po zmarłych rodzicach.

Zobacz również: Kanclerz Merkel w Białym Domu. Joe Biden: „Wielka przyjemność gościć moją wielką przyjaciółkę” [WIDEO]

Zobacz również: Iławska policjantka uratowała dziecko, które zakrztusiło się ciastkiem. Na nagraniu widać, co zrobiła [WIDEO]

Strzały w rodzinnym domu. Nie żyje trzyosobowa rodzina

Śmigłowce, dorn i psy tropiące w akcji poszukiwawczej pod Częstochową. Trwa obława po zabójstwie 17-latka i jego rodziców. Wszyscy zginęli od strzałów z broni palnej. W domu był jeszcze 13-latek, któremu udało się uciec przez okno. Ścigany to 52-letni Jacek Jaworek, może być uzbrojony i niebezpieczny.

Opublikowany przez polsatnews.pl Sobota, 10 lipca 2021

UWAGA‼⚠ Podejrzany to Jacek Jaworek, mieszkaniec Częstochowy. Do tragedii doszło w gminie Dąbrowa Zielona. 52-latek…

Opublikowany przez Miejska Sobota, 10 lipca 2021

źródło: wmeritum.pl, polsatnews.pl

(Visited 741 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Tarczyński wyśmiał życzenia Małgorzaty Kidawy-Błońskiej: "W okularach odbija się prompter"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here