Podczas sobotniej konwencji Lewicy, młodzi aktywiści poruszali temat edukacji szkolnej w mniejszych miejscowościach. Głos zabrała uczennica jednej z placówek, gdzie zorganizowano konkurs plastyczny, którego tematem przewodnim było macierzyństwo.

Młoda działaczka Lewicy o imieniu Dorota w swoim wystąpieniu narzekała na stan polskiej edukacji w mniejszych miastach.

Szkoła to zbyt często oznacza dla nas strach przed odpowiedzią, frustrację i zmęczenie przekonywała.

Jakiś czas temu w mojej szkole organizowano konkurs plastyczny, ogólnopolski, zachęcano nas do niego. I wszystko byłoby normalne, gdyby nie tematyka prac. Obrazy miały zachęcać do rodzenia dzieci, przedstawiać aborcję jako zło, grzech, ogień piekielny! relacjonowała Dorota na konwencji Lewicy.

Jedna z moich koleżanek zajęła w nim wysokie miejsce, co jest ogromnym sukcesem. Jednak czy powinna być wyróżniona na apelu szkolnym? Czy powinniśmy łączyć świecką edukację z konkursem kościelnym? W podstawówce wszyscy braliśmy udział w klasowych zawodach na najpiękniejszą palmę wielkanocną, a teraz gdy już dorośliśmy, pora straszyć nas aborcją! twierdziła.

Samo słowo „aborcja” ma nas przerażać. Tak samo zresztą jak „kapitanka”, „matematyczka” i „informatyczka”. Nie chcę się tutaj żalić ani chwalić, tylko pokazać, jak wygląda rzeczywistość małomiasteczkowej edukacji oceniła.

Przeczytaj również:  Minister spraw zagranicznych europejskiego kraiku wzywa Polskę do zmiany konstytucji. To nie żart

Nagranie z konwencji stało się obiektem drwin i szyderstw użytkowników mediów społecznościowych. Internauci zarzucili młodemu pokoleniu Lewicy roszczeniowość, pretensjonalność i infantylizm:

Najlepiej niech Julkom wprowadzą leżakowanie w trakcie szkoły, żeby mogły się zrelaksować i zebrały siłę na kręcenie filmików na TikTok’a.

Naprawdę zaczynam się bać,coraz więcej tam młodzieży. Jedyne w czym nadzieja to to że ten cały nurt jest pusty w środku jak wydmuszka, wiec zgodnie z zasadą powinien leci w gruzach, jednak dziś wszystko trzyma się na chwiejnych nogach, to i to da radę. Ola Boga.

To taka zabawa dla dzieciaków z bogatych domów. Jak byłem młody, to też bawiłem się z kolegami i koleżankami w sklep.

Np na UAM są wykłady z tolerancji gdzie pani była poseł PO opowiada o rzeczowych rodzinach, piątkach u strefach wolnych od LGBT a wszystko to na kierunku wychowanie przedszkolne o wczesnoszkolne po co to ? aż się boję pomyśleć.

O! Kolejna lewacka geniuszka. Rozumiem stres przed wystąpieniem, ale jeśli tak ma wyglądać nowa kadra polityczna lewicy to słabo to wygląda. I dobrze.

Przeczytaj również:  Mocny apel Bąkiewicza do Morawieckiego: "Oznacza to faktyczną utratę suwerenności"

Ma ta Julka szczęście, że nie chodziła do szkoły w minionej epoce za czasów komuny. Wtedy nieuki staly w kącie, dostawały linijką po łapkach albo kijem po dupie.

Przeczytaj również: „Wielkomiejska bananowa julka brutalnie gwałci logikę. Płód odczuwa tylko emocje matki”. Znany gej nie wytrzymał

Przeczytaj również: Olbrzymia liczba zakażeń, minister zdrowia podał dane i ogłosił, od kiedy lockdown: „Nie ma na co czekać”

źródło: Twitter

(Visited 3 420 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here