Marszałek Senatu Tomasz Grodzki przekonywał na Twitterze, że rząd nie chce i nie zamierza walczyć z koronawirusem. Polityk wezwał Prawo i Sprawiedliwość do odpowiedzi o prawdziwe intencje obozu rządzącego.

Marszałek Tomasz Grodzki zaproponował podczas obrad Senatu, aby włączyć do porządku obrad projekt zmian w regulaminie izby wyższej parlamentu. Pomysłowi sprzeciwił się senator PiS Marek Martynowski, deklarując że klub PiS jest przeciwny nagłej propozycji marszałka. Następnie na znak protestu senatorowie Prawa i Sprawiedliwości opuścili salę obrad.

PiS nie chce walczyć z koronawirusem! Gdy w Senacie głosowaliśmy nad tym, by móc nowelizować specustawę w tej sprawie, oni wyszli z sali. To skandal, zwłaszcza, że sam rząd chciał tej nowelizacji. Wzywam PiS by wyjaśnił, jakie są jego prawdziwe intencje w tej sprawie? — napisał w mediach społecznościowych marszałek.

Na tweet trzeciej osoby w państwie błyskawicznie zareagowali internauci. Użytkownicy serwisu wytknęli Grodzkiemu nie stosowanie się do zaleceń przeciwdziałających ekspansji koronawirusa:

Jest Pan skompromitowanym, bufoniastym człowiekiem z nadprodukcją ego… Pan nawet nie potrafi właściwie przycisnąć dozownika. Pan się nie nadaje.Nikt już Panu nie wierzy. Ja Panu nie wierzę… — stwierdziła użytkowniczka Twittera.

— Panie Marszałku! Pan mógł zarazić wiele osób ! W Senacie, na izbie przyjęć. Jako lekarz zachował się Pan fatalnie. Jestem w szoku, że ktoś taki może być i lekarzem i Marszałkiem Senatu ! — wyraził swoje zdumienie internauta.

— Zwołał pan senatorów i dziennikarzy wiedząc o zgłoszeniu chorego pracownika. Pan powinien być izolowany z wielu powodów. Pan jest niebezpieczny

Przeczytaj również: Dziennikarz Polsatu ostro do Kierwińskiego z PO: „Pozwoliliście, żeby doszło do 180 zgonów w Polsce”

https://twitter.com/Andrzej24424689/status/1238145199949348866

źródło: Twitter

(Visited 190 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Krzysztof Krawczyk w szpitalu. „Nawet szczepienie nie pomogło”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here