Szef MON Mariusz Błaszczak po odprawie z dowódcami Wojska Polskiego ocenił zachowanie strażników granicznych i żołnierzy, którzy strzegą porządku na polsko-białoruskiej granicy.

— Postawa strażników granicznych i żołnierzy jest bardzo profesjonalna; wykonują swoje obowiązki bardzo dobrze, nie ulegają prowokacjom, dbają o bezpieczeństwo na granicy — powiedział szef MON Mariusz Błaszczak.

Sytuacja na polsko-białoruskiej granicy staje się coraz bardziej napięta i nieprzewidywalna. Wiele osób szczególnie ze świata showbiznesu nie uświadamia sobie, jak wielką pracę wykonują funkcjonariusze służby granicznej, którzy przez wiele godzin pilnują szczelności granic. W okolice terenu przygranicznego przybyło kilka znanych osób, które w emocjonalnym tonie relacjonowały bieżące wydarzenia. Nie szczędziły przy tym krytyki pod adresem służb i polskiego rządu, który w ich ocenie jest odpowiedzialny za cierpienie migrantów.

Tymczasem nie biorą pod uwagę faktu, że białoruski prezydent Aleksandr Łukaszenka sprowadza migrantów z Iraku, Syrii i innych miejsc po to, by destabilizować sytuację w Europie. Udzielenie pomocy kilku setkom, czy nawet tysiącom takich osób nie rozwiąże problemu u źródła. Tego typu postępowanie zachęciłoby białoruskie służby do eskalowania jeszcze większego konfliktu.

Niedawno komentarz w całej sprawie zostawił aktor Maciej Stuhr, który wraz ze swoją małżonką przybył na miejsce i nie krył swojego rozgoryczenia.

— Chcemy, by wiedzieli, że nie są sami, że jest mnóstwo ludzi w Polsce, którzy zostali wychowani w kulcie tradycyjnej polskiej gościnności. Nareszcie nie siedzimy w domu, patrząc na te okropne historie, bo tego się już z domu nie da oglądać i wytrzymać psychicznie tej rozterki, kiedy widzimy rozpaczliwe wołanie o pomoc ludzi, których życie już nie tylko jest zagrożone, tylko jest na krawędzi, a my nic nie możemy z tym zrobić. Widzimy, że mało kto chce cokolwiek z tym zrobić i właściwie ten brak pomysłu na rozwiązanie tej sytuacji doprowadzi wkrótce do niewyobrażalnej tragedii. Kolejnej wielkiej tragedii na naszych ziemiach, którą będziemy przez dziesiątki lat próbować zrozumieć, oswoić — mówił Maciej Stuhr.

Przeczytaj również:  Morawiecki miał zostać obalony? Spiskowcy chcieli wymienić go na Szydło, ta odmówiła

Swoją relację w mediach społecznościowych zamieściła także aktorka Maja Ostaszewska, która płacząc na nagraniu, wypowiedziała się o migrantach cierpiących głód i zimno w przygranicznych lasach.

— Kończę ten bardzo trudny dzień pod szpitalem w Hajnówce, po wielu w godzinach w lesie. Szliśmy po prostu z przyjaciółmi, mając na wszelki wypadek zupę, gorące picie w plecakach i coś do przebrania dla osób, które ewentualnie byśmy spotkali w lesie. Znaleźliśmy trzy niezależne od siebie obozy, porzucone. Widać, że były tam małe dzieci, malutkie buty, pieluchy. Kiedy wracaliśmy już, zupełnie przypadkiem zobaczyliśmy interwencję, światła policji. Zatrzymaliśmy się i okazało się, że jesteśmy świadkami końcówki bardzo trudnej interwencji. Trójka pobitych osób, małżeństwo. Jeden pan z Iraku i z Syrii. Jeden pan bardzo dotkliwie pobity — relacjonowała przygnębiona aktorka.

Skrajnym przypadkiem zachowania, które uderza w pracę naszych służb, jest zachowanie celebrytki Barbary Kurdej-Szatan. Aktorka nie szczędziła mocnych słów pod adresem strażników granicznych, pisząc:

— K…!!!!!!!!!! K… !!!!!!!!!!!!!!!! Co tam się dzieje !!!!!!!! To jest k… „straż graniczna” ????? „Straż” ?????????? To są maszyny bez serca bez mózgu bez NICZEGO !!!! Maszyny ślepo wykonujące rozkazy !!!!! K…!!!!!! Jak tak można !!!!!!! Boli mnie serce, boli mnie cała klatka piersiowa, trzęsę się i ryczę !!!!!!! Mordercy !!!!! — czytamy wpis Kurdej-Szatan.

Przeczytaj również:  Piotr Kraśko wydał oświadczenie po wyroku sądowym

Tymczasem szef MON Mariusz Błaszczak pochwalił polskie służby za całe zaangażowanie i poświęcenie w służbie ochrony granic państwa polskiego.

— Sytuacja na granicy utrzymuje się na bardzo porównywalnym poziomie. Jest wiele prowokacji, wiele prób przejścia przez barierę inżynieryjną postawioną przez Wojsko Polskie. Mamy do czynienia z atakiem hybrydowym, mamy do czynienia z sytuacją bardzo napiętą, natomiast postawa zarówno strażników granicznych, jak i żołnierzy WP jest bardzo profesjonalna. Żołnierze i funkcjonariusze wykonują swoje obowiązki bardzo dobrze, nie ulegają prowokacjom, dbają o bezpieczeństwo na granicy — oświadczył Błaszczak.

Ponadto dodał, że trwają przygotowania w związku ze zmieniającymi się warunkami atmosferycznymi.

— Zbliża się zima, a więc musimy się przygotować. Z tego punktu widzenia ta operacja, ten atak hybrydowy, który jest przeprowadzany na nasz kraj, z całą pewnością nie zatrzyma się, musimy patrzeć w perspektywie dłuższej: tygodni albo miesięcy. Odebrałem meldunki dowódców ws. przygotowania logistycznego, przygotowania bytowego dla polskich żołnierzy, którzy pełnią swoją służbę na granicy polsko-białoruskiej — dodał minister.

Źródło: PAP, stefczyk.info, propolski.pl

(Visited 185 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj