Dzielnicowy z Gorzowa Wielkopolskiego ścigał kompletnie pijanego kierowcę. By go dopaść, musiał wezwać posiłki. Kamera zarejestrowała moment, kiedy funkcjonariusze wyciągają sprawcę zamieszania zza kierownicy. Nie chciał on opuścić samochodu z własnej woli.

Starszy sierżant Łukasz Zarychta jechał po służbie do domu, kiedy dostrzegł samochód, którego kierowca porusza się całą szerokością jezdni. Dzielnicowy ruszył za nim w pościg prywatnym samochodem.

Policjant śledził audi do chwili, kiedy pojawił się radiowóz drogówki.

Policjanci dopadli pijanego kierowcę

Policjantom udało się zatrzymać pijanego mężczyznę w Santoku. Kiedy otworzyli drzwi, musieli siłą wyciągać go ze środka.

– Mężczyzna nie chciał wysiąść dobrowolnie. Po obezwładnieniu założono mu kajdanki i przewieziono do komendy. Po sprawdzeniu 27-letniego kierującego okazało się, że mężczyzna w ogóle nie powinien siadać za kierownicę, bo ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – przekazał komisarz Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim.

Już po fakcie zbadano trzeźwość mężczyzny. Okazało się, że ma w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Teraz grozi mu 5 lat pozbawienia wolności.

Przeczytaj również:  „Trzeba im pokazywać, że z Rosją zawsze były problemy”. Wałęsa zaapelował do Niemców

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Duda: „Rolnicy zaangażowali się w pomoc Ukrainie (…) W Polsce żywności nie zabraknie”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Wyraźnie brakuje pieniędzy na zaspokojenie wszystkich potrzeb”. Polakom żyje się coraz trudniej?

źródło: tysol.pl / Twitter

(Visited 172 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj