Gdy warszawscy policjanci udali się na interwencję na most Poniatowskiego byli świadkami niecodziennej sytuacji. Około godz. 8 zobaczyli mężczyznę w czarnej masce, który siedząc, trzymał karton z napisem:

Jestem przerażony, że będę mógł zabić za wodę w wojnie klimatycznej czytamy.

Jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza”, funkcjonariusze rozmawiali z protestującym, po czym przenieśli go na chodnik. Mężczyzna nie stawiał żadnego oporu.

Jego protest to jedna z akcji aktywistów klimatycznych z ruchu Extinction Rebelion. W rozmowie z gazetą opowiedział o zagrożeniach, które czekają ludzkość, jeżeli nic nie zmienimy w postawie społeczeństwa.

Najprawdopodobniej za kilka lat czeka nas wojna klimatyczna. Ja jestem tym przerażony. Nasz rząd nie robi nic. Nie chodzi o jakieś białe niedźwiedzie tylko o życie nas wszystkich, mnie, Pana, panią, tak samo policjantów powiedział.

Zobacz również: Kukiz krytycznie o zachowaniu części Polaków: „To są dla mnie rzeczy głupie i niezrozumiałe”

Sprawę skomentowała także warszawska policja, publikując wpis na Twitterze:

Kilka minut potrzebowali policjanci, by odblokować ruch na moście Poniatowskiego. Ok. godz. 8.10 grupa osób zablokowała ruch kołowy w kierunku Śródmieścia. Na miejsce skierowano policjantów, którzy udrożnili ruch. Kierowane będą wnioski o ukaranie do sądu przekazała warszawska policja w mediach społecznościowych.

źródło: tysol.pl

(Visited 288 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Lempart chce zarabiać na walce z Kościołem i inicjuje akcję „Rzuć na tacę”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here