Pan Mateusz mieszka w Łapiczach na Podlasiu, przy polsko-białoruskiej granicy. W rozmowie z Wirtualną Polską postanowił opowiedzieć o tym, co dzieje się ostatnio na miejscu. Jego słowa mogą zaskakiwać.

To właśnie na tym obszarze polskie służby muszą walczyć z trwającym kryzysem imigracyjnym. Problem trwa tam bowiem od wielu tygodni i niemalże każdego dnia Straż Graniczna udaremnia nielegalne próby przekroczenia granicy przez imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki.

Pan Mateusz nie krył swojego zmartwienia, mówiąc, że sytuacja wcale nie wygląda najlepiej. Podkreślił, że migrantów przybywa coraz więcej.

— Jest coraz więcej migrantów, którym udaje się przejść. Oni są kompletnie nieprzygotowani ani na przekraczanie granicy, ani na takie warunki pogodowe, jakie tutaj są — wyjaśniał mieszkaniec Łapicz.

Mężczyzna opowiedział, że nocą temperatura spada do 0 stopni i jest bardzo zimno. W dodatku panują niekorzystne warunki atmosferyczne, chociażby burze i padający deszcz.

— W nocy temperatura jest około 0 stopni, pada deszcz praktycznie cały czas od jakiś 5-6 dni. Jest też duży wiatr. Oni nawet dobrych ubrań na taką pogodę nie mają. Śpią prawdopodobnie gdzieś w lesie — mówił rozmówca Wirtualnej Polski.

Przeczytaj również:  Donald Tusk skomentował słowa Morawieckiego w PE: Rząd ugiął się pod presją

Zobacz również: Lech Wałęsa nie kryje wściekłości po przegranym procesie z Cenckiewiczem. Opublikował obraźliwą grafikę

Zobacz również: Korwin-Mikke o wynikach nowego sondażu: 80% idiotów ma nas nienawidzić

źródło: wmeritum.pl

(Visited 940 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here