Posłanka PiS Joanna Lichocka wykonała gest, który został odczytany jako wulgarny. Szczególnie przez opozycję, która uznała, że był skierowany właśnie do niej. Chodzi o pokazanie środkowego palca. Do sprawy odniósł się aktor Maciej Stuhr.

Joanna Lichocka przeprosiła i zapewniła, że nie miała złych intencji. Tłumaczyła się nawet przez Jarosławem Kaczyńskim. Maciej Stuhr postanowił sparodiować posłankę i ze łzami w oczach wystąpił na krótkim filmiku. Nagranie umieścił na Facebooku i szybko zebrał wiele komentarzy.

Z gestu Joanny Lichockiej zrobiła się prawdziwa afera. Parlamentarzystka tłumaczyła się, że jedynie pocierała oko, a gest nie miał na celu nikogo urazić.

— To jest kłamstwo, pojedyncza klatka z ruchu ręki — oburzała się Joanna Lichocka na Twitterze.

Aktor Maciej Stuhr sparodiował posłankę i wystąpił w nagraniu, na którym ociera łzy wzruszenia środkowym palcem. Przy okazji skomentował nocne wydarzenia z Sejmu.

— Cudowna wiadomość, to opozycja chce, byśmy byli na jakiejś onkologii, ale Sejm dba o to, byśmy mieli co pooglądać… — mówił załamanym głosem.

Gepostet von Maciej Stuhr am Freitag, 14. Februar 2020

źródło: se.pl

(Visited 117 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  „Wiem, że kryzys, ale bez przesady”. Choinka w Zielonej Górze zadziwiła prezydenta miasta

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj