Janusz Korwin-Mikke podzielił się w mediach społecznościowych pozytywną wiadomością. Polityk oznajmił, że zrobił sobie test na koronawirusa, dzięki któremu okazało się, że musiał już przejść chorobę. Oznacza to, że ma przeciwciała i rząd nie będzie próbował zmusić go do szczepienia.

— Zdaniem laborantów stoczyłem ciężką walkę z CiV-19 – i wyszedłem z niej zwycięsko, jak prawdziwy mężczyzna, wytwarzając solidną barierę przeciwciał. Tak, że szczepionka pod przymusem mi (na razie?) nie grozi — napisał na Twitterze lider Konfederacji.

Zobacz również: Sikorski lepszym liderem niż Budka? Polityk odpowiada: „Oczywiście mile masuje moje znane z wielkości ego…”

Poseł udostępnił wynik testu, na którym widać, że było to badanie ilościowe, które wykonano metodą CMIA, firmy Abbot.
Dzięki niemu dowiedział się o obecności przeciwciał neutralizujących przeciwko domenie wiążącej receptor S1 białka szczytowego wirusa Sars-CoV-2.

Janusz Korwin-Mikke może pochwalić się doskonałą formą. Dodał, że pokonał wirusa „jak prawdziwy mężczyzna”. Czy polityk faktycznie nie ma się czego obawiać? Niedawno prof. Simon wspomniał, że warto rozważyć przymus szczepienia osób starszych. 

Zobacz również: Prof. Simon chce przymusu szczepienia seniorów: „Jak nie chcą, to niech umierają”

Źródło: twitter.com

(Visited 1 096 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Michał Wawer o postawie Ukraińców: Gdyby mieli walczyć z Rosją w obronie zachodnich wartości czy w obronie Polski... [WIDEO]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj