Janusz Korwin-Mikke, lider wolnościowego skrzydła w Konfederacji oraz prezes partii KORWiN wypowiedział swoje zdanie w kwestii pandemii.

Poseł stwierdził, że ludzie obawiają się strachu przed śmiercią, a jest to wina coraz większej ateizacji społeczeństwa.

– Ludzie zwariowali, bo PANICZNIE BOJĄ SIĘ UMIERAĆ. Dawniej wierzyli w Boga, więc to czy odejdą w Zaświaty 10 lat wcześniej, czy później aż tak bardzo ich nie obchodziło. Ci cholerni ateiści odbierają ludziom radość życia, każą żyć w nieustannym strachu przed śmiercią – stwierdził Janusz Korwin-Mikke.

Lider Konfederacji wyjaśnił, że wolnościowiec nie powinien sprzeciwiać się wierze w Boga.

– Ludzie chcą SZCZĘŚCIA. Płacą za bilet w kinie, by mieć iluzję. Kupują odpusty zupełne, by mieć iluzję. Jak liberał może chcieć ludziom w tym przeszkadzać? Jak mówił (ateista!) Wolter: „Gdyby Boga nie było, należałoby Go wymyślić!” – zacytował Korwin-Mikke.

Według prawicowego lidera największe cywilizacje opierają się na wierze.

– Rzym upadł, bo ludzie przestali wierzyć w bogów! – obwieścił prezes partii KORWiN.

Zobacz również: Bill Gates wspomina o końcu pandemii i podaje datę. „To może być głupota, ale…”

Przeczytaj również:  Granica polsko-białoruska. Znaleziono tajemniczy dron

Zobacz również: Komiczna akcja na drodze. Kierowcy przyłapali robotników na koszeniu śniegu [FOTO]

Źródło: Twitter.com, NCzas.com

(Visited 239 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj