Janusz Korwin-Mikke był gościem w programie „Sedno sprawy” w Radiu Plus. Lider Konfederacji nie przebierał w słowach i skrytykował działania partii rządzącej. Ze strony konserwatywnego polityka nie zabrakło ostrych komentarzy.

Na pytanie, jak wyglądałby rok pandemii pod rządami Konfederacji, Janusz Korwin-Mikke wyjaśnił, że zapewne nie zostałyby wprowadzone żadne obostrzenia.

Zobacz również: Braun popędza Morawieckiego: „Z szacunku dla obywateli, proszę dłużej nie zwlekać”

— W ciągu pierwszych czterech miesięcy zamiast dwóch tysięcy ludzi umarłoby 30 tysięcy i koniec. Teraz umarło 45 tysięcy i umieramy dalej. Gonimy kraje, które nie robiły żadnych lockodwnów i kwarantann. Trzeba to było przechorować tylko starsi ludzie powinni być izolowani, sami powinni się izolować, co najwyżej trzeba im pomóc. Reszta powinna starać się normalnie przechorować to jak najszybciej, bo młodzi ludzie na to nie umierają i spokój. Umarło o co najmniej 40 tysięcy więcej ludzi, niż umarło rok temu na inne choroby. Umierali z powodu rządu, rząd jest mordercą. Ci ludzie z ministerstwa zdrowia powinni pójść siedzieć, to są przestępcy, a nie żadni urzędnicy — przemawiał lider prawicowego ugrupowania.

Przeczytaj również:  Kaczyński. "Nie wszystko wychodzi, czasem są spory". Odniósł się do inflacji i zarzutów o prorosyjskość PiS

Zobacz również: Agnieszka Włodarczyk narzeka na traktowanie ciężarnych w Polsce: „Niczego mi nie wolno”

— Siedzieć? To tylko retoryczna figura? — zapytał zdziwiony prowadzący.

— Retoryczna. Wiemy, że siedzieć nie pójdą, bo robi tak cały świat. Głupi wyborcy wybierają głupich rządzących, którzy wygadują głupoty — podkreślił Janusz Korwin-Mikke.

źródło: se.pl

(Visited 370 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj