Ostatnio media obiegło krótkie i zabawne nagranie z udziałem lidera PO Borysa Budki, który coraz częściej dzieli się z internautami ważnymi przemyśleniami. Polityk i tym razem postanowił odpowiadać na pytania, szybko się jednak okazało, że nie dopilnował kilku technicznych szczegółów.

Wideo błyskawicznie stało się prawdziwym hitem sieci. Widzowie nie potrafili ukryć rozbawienia i kpili w komentarzach z przewodniczącego Platformy: — I oni chcą rządzić Polską, jak nawet internetów nie ogarniają — czytamy.

Borys Budka próbował wybrnąć z kompromitującej wpadki, nie było to jednak takie proste.

Zobacz również: Ziobro chce walczyć o wolność słowa na Facebooku: „Dopuszczają się skandalicznych manipulacji”

— Zobaczę też, co mi podsyłają tutaj na tablecie, zaraz zobaczymy, bo… starają się mi pomóc, pochwaliłem się, że mają mi to podesłać na Twitterze. Tylko… mmm… żeby… odczytać część waszych… waszych pytań, bo nie wszystko widzę, mam trochę daleko od siebie to… i teraz… no i tutaj niestety coś mi się zacina, ale za chwilę będziemy o tym rozmawiać — błądził zmieszany polityk.

Zobacz również: 116-letnia zakonnica pokonała koronawirusa. To najstarsza osoba w Europie

To jednak nie koniec nieszczęść na jednym nagraniu. Po 15 minutach nastąpiło coś jeszcze gorszego…

— Niestety z mojej winy, nie jestem w stanie, mimo że chłopakom powiedziałem, że mają mi wysłać tutaj informacje na tableta, tych pytań, bo ja tutaj niedowidzę, nie jestem w stanie odpowiedzieć na te pytania, dlatego że zapomniałem, że tutaj nie mam Twittera na tym urządzeniu… — tłumaczył się pokrętnie przewodniczący PO.

Źródło: tysol.pl

(Visited 868 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Kierownictwo Platformy Obywatelskiej podjęło decyzję ws. startu Kidawy-Błońskiej

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here