Jak przekazała firma Pfizer, na przełomie stycznia i lutego, przez trzy do czterech tygodni, nastąpi ograniczenie dostawy szczepionek do Europy. Do tej sprawy odniósł się Michał Dworczyk, który poinformował, że jeżeli dane podane przez firmę nie będą prawidłowe „to te zaburzenia naszego harmonogramu szczepień nie byłyby duże”.

Minister na pytanie o dodatkową możliwość zakupienia szczepionki Moderna powiedział, że jest to towar luksusowy, o który na rynku obecnie bardzo trudno. Według zapowiedzi przedstawicieli Pfizera koncern będzie pracował nad zwiększeniem liczby wyprodukowanych dawek szczepionki do 2 mld — to o 700 mln więcej, niż założono. Zanim tak się jednak stanie, dostawy z fabryki Puurs w Belgii mogą ulec „wahaniom”. Michał Dworczyk pytany o dostawy preparatów odpowiedział, że obecna wiedza bazuje na informacjach przekazanych ustnie oraz na komunikatach medialnych.

— Do końca weekendu usłyszeliśmy, że firma Pfizer prześle zaktualizowane harmonogramy dostaw, gdzie będą określone daty i wielkości dostaw szczepionki firmy Pfizer i dopiero potem będziemy mogli ostatecznie podjąć decyzję co do naszych działań. Na razie wychodzimy z założenia, że te działania się sprawdzą i gdyby tak się stało, to te zaburzenia naszego harmonogramu szczepień nie byłyby duże, nie miałoby to żadnego wpływu na rozpoczęcie szczepień seniorów powyżej 70 roku życia. Przypomnę, że planowany jest start szczepień populacyjnych na 25 stycznia — powiedział w programie „W punkt” szef Kancelarii Premiera.

Zobacz również: Był jednym z lewicowych liderów atakujących Kapitol. Sąd zwolnił go z aresztu bez kaucji [WIDEO]

— Przezornie od samego początku programu szczepień odkładaliśmy połowę, żeby zabezpieczyć drugą dawkę dla pacjentów. Okazało się, że to słuszna strategia — dodał.

Jak się okazuje, nasz kraj zakupił także szczepionki firmy Moderna. Dziennikarka zadała więc pytanie: „Czy jesteśmy w stanie zwiększyć dostawy zamówienia tej szczepionki?”.

Przeczytaj również:  Cejrowski szczerze o polityce w Stanach Zjednoczonych. Nowy lider partii republikańskiej?

Firma Moderna dostarcza preparat od niedawna, do końca stycznia to jest 70 tysięcy sztuk szczepionek. Pierwsze szczepienia będą wykonywane w przyszłym tygodniu w szpitalach tymczasowych ze względów logistycznych, ponieważ w stosunku do całej wielkiej akcji, tego preparatu jest niewiele. Później liczba dostaw Moderny będzie wzrastać, ale niemożliwe jest dokupienie szczepionki teraz — mówię o Modernie. Dzisiaj w ogóle, jeśli chodzi o szczepionki przeciwko Covid-19, to towar — moglibyśmy kolokwialnie powiedzieć luksusowy, którego na rynku nie ma — mówił Dworczyk, dodając, że ten wątek był już nie raz omawiany.

Zobacz również: Kidawa-Błońska krytykuje prezesa PiS: To, co wydarzyło się wczoraj, jest przerażające

Wstrzymano się jednak z decyzjami, ponieważ wciąż pojawiały się wątpliwości w tej kwestii.

— Pojawiła się możliwość dokupienia kilku milionów dawek szczepionki firmy Moderna, ale – w czwartym kwartale 2021 roku. A my mamy podpisaną umowę, dzięki której do końca tego roku mamy otrzymać 60 milionów dawek. To oznacza, że tych szczepionek będzie na pewno będzie więcej niż osób gotowych do zaszczepienia się. Mamy tego preparatu aż z naddawką i kupowanie kolejnych milionów sztuk szczepionki na koniec roku 2021 nie miało najzwyczajniej sensu — poinformował minister.

Źródło: niezalezna.pl

(Visited 262 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here