John Sullivan to 26-letni lewicowy działacz, który był jednym z manifestantów atakujących 6 stycznia Kapitol. Okazuje się, że po wirtualnym przesłuchaniu przez sędziego federalnego w Utah podjęto decyzję o zaskakującym wyroku.

Sullivan, który w minionym tygodniu rozmawiał z Fox New, powiedział, że udał się do Kapitolu, by „udokumentować” wydarzenia, jakie miały tam miejsce.

W rozmowie ze stacją wyjawił, że został oskarżony o udział w zamieszkach i podburzanie innych osób, by wdarły się do budynku. W wyniku zamieszek na Kapitolu zostało rannych wiele osób, w tym funkcjonariusze policji. Śmierć poniosło co najmniej pięć osób. Konsekwencje dla młodego mężczyzny to m.in. trzymanie się z dala od mediów społecznościowych, zabranie paszportu oraz areszt domowy. Okazuje się, że Sullivan już wcześniej był karany ze względu na swoje chuligańskie wybryki.

Zobacz również: Nadgorliwy policjant próbował wlepić mandat nieletniej uczestniczce marszu. Grzegorz Braun rzucił się jej na ratunek [WIDEO]

Chociażby podczas letnich protestów pozował z karabinem, za co otrzymał zakaz posiadania broni palnej. Zatrzymanie lewicowego aktywisty miało miejsce w czwartek w jego domu w stanie Utah. Film umieszczony w mediach społecznościowych został szybko zauważony przez policję, a następnie przekazany FBI jako dowód w sprawie.

Jak poinformował agent specjalny FBI Matthew Foulger, Sullivan krzyczał do uczestników zamieszek: „musimy to spalić” i „to nasz dom”. Według zeznań innych funkcjonariuszy lewicowy aktywista straszył nożem oraz żądał wpuszczenia go na zamknięty teren. Jednym słowem, zachowywał się jak przeciętny porywacz i kryminalista. Na nagraniu, które opublikował sam na żywo z Kapitolu, widzimy, jak Sullivan rozmawia z dziennikarką stacji CNN.

Źródło: YouTube.com, niezalezna.pl

(Visited 325 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Pojawił się nowy kandydat na prezydenta Polski. Grozi rozwiązaniem parlamentu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here