Znana scenarzystka Ilona Łepkowska jest bardzo rozczarowana polską opozycją. W rozmowie z Wirtualną Polską krytycznie oceniła działania PiS, przede wszystkim nie podarowała jednak Tuskowi oraz Kidawie-Błońskiej.

— Ani Donald Tusk, ani Małgorzata Kidawa-Błońska nie dają obywatelom powodu do tego, by głosowali na opozycję — powiedziała Ilona Łepkowska.

Dodała, że partia rządząca posłużyła Kaczyńskiemu, który chce utrzymać się przy władzy.

— Można wykorzystać ten moment, gdy mnóstwo ludzi zajmuje się innymi sprawami, myśli o swoim losie, bycie, o pracy, środkach do życia i tak dalej. A czy Duda będzie mieszkał w pałacu przez kolejne 5 lat, jest dla nich stosunkowo mało ważne. Wiadomo, że gdyby wybory zostały przesunięte o miesiąc czy dwa, gdy skutki gospodarcze będą bardziej odczuwalne, a tarcze okażą się dziurawe jak durszlak, zwycięstwo by nie było pewne — powiedziała scenarzystka serialu „M jak Miłość”.

Łepkowska jest zdania, że opozycja nie doradza obywatelom, jak się mają w tej trudnej sytuacji zachować.

— To są mylne informacje: raz Małgorzata Kidawa mówi, że się wycofuje, potem wraca do kampanii, potem znów się wycofuje. Tusk wyraźnie twierdzi, żeby te wybory zbojkotować, ale on świadomie ustawia się poza krajowymi sprawami. To miało być szalenie ważne oświadczenie, a uważam, że powiedział bardzo niewiele — stwierdziła pisarka.

Dodała, że osobiście nie weźmie udziału w wyborach.

— Myślę, że nie wezmę udziału w tych wyborach, ale wcale nie mam pewności, czy to jest dobre. Uważam, że sto razy lepsza byłaby ewentualność, że mimo tych zastrzeżeń cała rzesza obywateli, którzy chcieli głosować na opozycję, jednak zagłosowała. Potem w drugiej turze mogliby zagłosować na kandydata, który by do niej przeszedł — przekonywała.

źródło: dorzeczy.pl

(Visited 33 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Tomasz Lis zabrał głos w sprawie swojego stanu zdrowia. "Czasem złowrogi podmuch dosłownie zwala nas z nóg"