To nie jest dobry dzień dla Grzegorza Schetyny, którego partia nie dostała tak dużo poparcia, jak oczekiwała. Lider KO tuż po usłyszeniu wyników sondażowych jest wręcz zrozpaczony.

Sondaże są w tym wypadku bezlitosne. Wszystko wskazuje na to, że to PiS z ogromną przewagą wygra te wybory, a Koalicja Obywatelska zajmie drugie miejsce. Schetyna wydaje się być załamany obrotem spraw i faktem, że partia Kaczyńskiego obejmie teraz samodzielne rządy. Liczył na więcej i nie może pogodzić się z porażką.

Polityk twierdzi, że mógł wygrać, ale nie było mu to dane. Wszystko dlatego, że jego zdaniem:

— PiS gra nieczysto.

— To była wielka praca, to była trudna kampania, to były trudne cztery lata, to nie była równa walka. Tu nie było zasad, nie mieliśmy poczucia, że startujemy w uczciwej walce, że przeciwnik stosuje uczciwe metody — powiedział Schetyna tuż po godzinie 21.

Dodał, że jego marzeniem był wynik 30 procentowy, który zapewniłby jego partii większe możliwości działania. Ze smutkiem przyznał, że trzeba potrafić wyciągać wnioski i mimo wszystko integrować opozycję.

— Marzyłem o 30-proc. wyniku dla Koalicji Obywatelskiej i o tym, by PiS nie osiągnął w Sejmie 231 mandatów, to się nie udało. Trzeba potrafić wyciągać wnioski i zintegrować opozycję, twardo walczyć w Sejmie o podstawowe sprawy: demokrację, praworządność — mówił rozżalony.

źródło: planeta.pl

(Visited 37 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Jasna deklaracja Kościoła w sprawie LGBT. Nie dla bezkrytycznego akceptowania poglądów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here