28-latek postanowił zrobić zakupy w Żabce, a mianowicie kupić hod-doga. W tym celu spuścił do połowy maseczkę, by skonsumować posiłek.

Z pewnością nie spodziewał się takiego obrotu spraw, gdy podeszło do niego kilku policjantów. Mężczyzna zaczął uciekać, jednak szybko wywiązała się szarpanina, która zakończyła się wezwaniem dodatkowych posiłków.

Jak się okazało 28-latek, był poszukiwany.

Całą historię opisał świadek, który przesłał historię na skrzynkę „Twojego Kuriera Olsztyńskiego”.

— Robiłem zakupy w Żabce na starówce, gość obok mnie zamawiał hot doga. No i miał maskę do połowy spuszczoną, więc policja się zainteresowała i wzięła go na bok, żeby spisać jego dane. Wtedy zaczął z nimi gadać, nagle wybiega, to oni go za chabety. Chwilę się poszarpali i dał sobie gościu spokój – skuli go. Słychać było od niego słowa dobra przepraszam, ten list nie przychodził, nie wiedziałem…’. 3 minuty nie minęły, nagle kryminalni przyjechali. Potem 3 radiowozy. Najlepsza była ta blond policjantka, co nie dała sobie w kaszę dmuchać i nie jeden facet by jej nie dał rady — czytamy.

Zobacz również: Od soboty cała Polska w czerwonej strefie. Premier ogłosił nowe obostrzenia

W trakcie dokonywania czynności, policjanci zorientowali się, że zatrzymany mężczyzna jest już poszukiwany przez wydział dw. z Przedstępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Miłośnik hod-dogów już wcześniej usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, za co groziło mu do 3 lat pozbawienia wolności. Nie przyszedł jednak do prokuratury i trafił do rejestru osób poszukiwanych.

źródło: nczas.com

(Visited 1 474 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Włodzimierz Cimoszewicz: "Nie wykluczam, że Andrzej Duda będzie musiał uciekać z Pałacu"