Przedstawiciele Lewicy pojawili się przed kościołami z okazji Niedzieli Palmowej. Jedna z lewicowych działaczek zaliczyła wpadkę, która rozbawiła internautów.

Okazuje się, że przez przypadek pomyliła ślub z pogrzebem i skompromitowała się w swoim wpisie.

Wczoraj miała miejsce Niedziela Palmowa, która otworzyła Wielki Tydzień poprzedzający Święta Wielkanocne. Do kościoła oprócz wiernych wybrali się działacze lewicy, którzy nagrywali wchodzących do kościoła ludzi. Posłanka Monika Falej opublikowała na Twitterze wpis, w którym napuszczała na wiernych policję i sanepid. Jej wpis oburzył internautów i zwolenników Konfederacji, którzy zinterpretowali jej zachowanie jako zamach na wolność Polaków.

Zobacz również: Dr Basiukiewicz: Restrykcje są kompletnie bez sensu z punktu widzenia naukowego [WIDEO]

Pod wpisem Moniki Falej podpisała się inna działaczka Lewicy — Bożena Przyłuska, która przyjechała pod kościół w Biskupcu, by sfotografować wchodzących do świątyni. Napisała, że wierni zmierzali na ślub, chociaż było widać, że niosą pogrzebowe wieńce i są ubrani na czarno.

— Ślub. W Wielkim Poście. Goście wręczają nowożeńcom pamiątkowe wieńce — ocenił wpadkę lewicowej działaczki wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Zobacz również: Premier Morawiecki: Sytuacja jest trudna. Rzuciliśmy wszystkie siły i środki

Przeczytaj również:  Nowy sondaż. Spada poparcie dla KO po rajdzie Donalda Tuka, PiS i Hołownia rosną w siłę

— Ślub kościelny w sobotę przed Niedzielą Palmową, wszyscy „goście” ubrani na czarno. Trzeba mieć fantazję… — podsumował ks. Robert Jantczak, proboszcz jednej z parafii w Konstantynowie Łódzkim.

źródło: niezalezna.pl

(Visited 892 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here