Polska przegrała z Holandią 0:2 w Lidze Narodów. Na boisku w 86. minucie meczu doszło do ostrego spięcia między Wojciechem Szczęsnym a Woutem Weghorstem. Zawodnicy prawie się ze sobą pobili.

Nie dało się nie zauważyć, że to Szczęsnemu bardziej puściły nerwy. Polski bramkarz, zapewne rozczarowany wynikiem meczu szybko stracił cierpliwość.

W 86. minucie meczu piłkę przejął Wout Weghorst. Na drodze stanął mu jednak Wojciech Szczęsny. W rezultacie doszło do szarpaniny i przepychanki z wyzwiskami. Nie pomógł nawet fakt, że sędzia stwierdził faul i pokazał żółtą kartkę.

Awantura pod koniec meczu. Szczęsny nie wytrzymał

Koledzy z polskiej drużyny usiłowali odciągnąć Szczęsnego, jednak z małym efektem. W pewnej chwili musieli go mocno trzymać, tak by się nie wyrwał i nie rzucił z pięściami na Holendra. Dopiero Janowi Bednarkowi udało się powstrzymać bramkarza.

Partner Mariny Łuczenko-Szczęsnej już po fakcie wyjaśnił, że wyprowadziło go z równowagi to, że został kopnięty przez Weghorsta w głowę.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Idioci w stanie spoczynku z generalskimi pagonami nie muszą nas straszyć”. Miedwiediew ostrzega

ZOBACZ RÓWNIEŻ: „Bez obrazy”. Prezydent Zełenski wygłosił kilka mocnych słów do Niemiec [WIDEO]

źródło: twitter / sport.pl / YouTube

(Visited 518 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Pędził mercedesem w deszczu. Szybko tego pożałował [WIDEO]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj