Robert Kubica po długiej, niemalże dwuletniej przerwie zajął 19. miejsce w trzeciej sesji treningowej na torze w Zandvoort. Najlepszy okazał się jednak Max Verstappen, który wyprzedził Valtteri Bottasa i Lewisa Hamiltona.

Polak, który jest rezerwowym kierowcą Alfy Romeo, będzie mógł wystąpić w trzeciej sesji treningowej przez Grand Prix Holandii. Jak się okazuje, ułatwił mu to koronawirus. Wiele wskazuje na to, że Robert Kubica może zaliczyć udane kwalifikacje oraz wyścig po dość zaskakujących wydarzeniach w światku F1.

Dowiadujemy się, że Kimi Raikkonen otrzymał bowiem pozytywny wynik testu na COVID-19, co umożliwi Polakowi wzięcie udziału także w sobotnich kwalifikacjach czy niedzielnym wyścigu.

— FIA, Formuła 1 i Alfa Romeo Racing ORLEN mogą dziś potwierdzić, że podczas testów PCR na miejscu podczas Grand Prix Holandii FIA Formuły 1 w 2021 roku, Kimi Räikkönen uzyskał pozytywny wynik testu na obecność COVID-19. Zgodnie z protokołami COVID-19 nie będzie brał udziału w tym wydarzeniu — przekazała FIA.

— Rezerwowy kierowca Robert Kubica weźmie udział w Grand Prix Holandii. Robert w samochodzie numer 88 zastąpi Kimiego Raikkonena, który uzyskał pozytywny wynik testu na Covid-19 — poinformował zespół Polaka, Alfa Romeo Racing ORLEN.

Ostatnim razem Robert Kubica brał udział w wyścigu Formuły 1 jeszcze na początku grudnia 2019 roku i był wówczas zawodnikiem Williamsa. W minionych rozgrywkach zajął 19. miejsce w Grand Prix Abu Zabi.

Brał także udział w wyścigu Le Mans 24h, jednak okazał się on bardzo trudnym emocjonalnie, ze względu na awarię samochodu na ostatnim okrążeniu. Przyczyniło się to do utraty zwycięstwa w tym prestiżowym wyścigu, a cała załoga WRT samochodu z numerem 41 nie mogła dotrzeć do mety. Po przeprowadzonym śledztwie okazało się, że zawinił system ECU – auto nie reagowało na pedał gazu. Przyczyną było zwarcie elektryczne, które spowodowało czasową niesprawność Engine Control Unit.

Przeczytaj również:  Próbował okraść świątynię. Nadział się na miecz Michała Archanioła

Jeżeli chodzi o tor Zandvoort w Holandii, to polski kierowca jeździł tam aż 17 lat temu — w sezonie 2004 w czasie Formuła 3 Euro Series Polakowi udało się zdobyć 8. i 5. miejsce.

Tegoroczny wyścig w Holandii będzie więc pierwszym w Formule 1 łącznie po 36-letniej przerwie.

Dodatkowych utrudnień przysporzył Kubicy fakt, że swój bolid rozbił Carlos Sainz. Usuwanie jego zniszczonego Ferrari trwało aż kilkanaście minut, przez co Polak stracił mnóstwo czasu i nie mógł zapoznać się dobrze z torem.

W efekcie osiągnął 19. czas trzeciego treningu, a Max Verstappen zaliczył świetny wstęp do kwalifikacji i wyścigu. Czas, jaki uzyskał, był o pół sekundy lepszy niż czas kierowcy Mercedesa Valtterigo Bottasa, plasującego się na drugim miejscu.
Robert Kubica w trzecim treningu traci do Verstappena 2,5 sekundy.

Pocieszający jest fakt, że nie odbiegał tempem od drugiego kierowcy Alfa Romeo Antonio Giovinazziego. Jak mówi wielu komentatorów, nie jest łatwo wsiąść do bolidu po długiej przerwie i nawiązać walkę z regularnym kierowcą. Mowa o Antonio, który w poprzednim sezonie niezbyt zachwycał tempem, w porównaniu do weterana F1 Kimi Raikkonena.

Kiedy rozpoczną się kwalifikacje do GP Holandii? Godzina 15.00 w sobotę. Na wyścig zarezerwujmy sobie czas w niedzielę 5 września o godz. 15.00. Sesję możecie oglądać w Eleven Sports 1 oraz F1 TV Pro. Live timing znajdziecie na f1.com.

Przeczytaj również:  Wypadek promu Wawel w porcie w Gdańsku. Na pokładzie 150 osób

Zobacz również: Media ujawniły majątek Szymona Hołowni. Jak bogaty jest lider Polski 2050?

Zobacz również: Francuski europoseł ocenił działania polskiego rządu: „Polska jest bardziej wiarygodna w chronieniu nas niż Macron”

Źródło: sport.pl, twitter.com, wMeritum.pl

(Visited 328 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj