W związku z czwartkową decyzją Trybunału Konstytucyjnego w Polsce rozpoczęły się liczne i głośne protesty. Manifestanci wyszli na ulice i nie zamierzają ustąpić. Protesty były kontynuowane od piątku w całym kraju aż do dziś, szczególnie w stolicy.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby jest niezgodna z konstytucją.

— Art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży jest niezgodny z art. 38 w związku z art. 30 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji — brzmi sentencja wyroku odczytana przez prezes TK Julię Przyłębską.

To właśnie z tego powodu tłumy wyszły na ulice już w czwartek wieczorem. Protestujący znaleźli się nawet przed domem Jarosława Kaczyńskiego.

Zobacz również: Magda Gessler skomentowała czwartkową decyzję TK: „A na stosie ich gorliwej wiary spłoną jak zwykle kobiety”

Dzisiaj od godz. 12.00 w Warszawie manifestanci spotkali się pod siedzibą PiS, a na ich czele stanął prezydent Rafał Trzaskowski.

Zgromadzeni wymachiwali transparentami i kartkami z hasłami: ”Walczcie z wirusem, nie z kobietami”, ”Żądam prawa wyboru” czy ”Wstyd, wstyd, wstyd!”.

źródło: polskatimes.pl

(Visited 528 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Kosiniak-Kamysz pytany o sondaże już widzi się w drugiej turze: „Spokojnie”