W dniu dzisiejszym w Warszawie miał miejsce Marsz o Wolność zrzeszający przeciwników noszenia maseczek i innych obostrzeń w związku z COVID-19.

Na miejsce przyjechało kilka tysięcy osób, a wśród nich kibice w szalikach klubowych, m.in. ŁKS-u i reprezentacji Polski. Pojawili się również ważni przedstawiciele ze świata polityki.

Manifestanci zebrali się z transparentami i plakatami na placu Defilad. To protest zupełnie inny niż wczoraj i nie dotyczył zakazu aborcji, jednak przyświecało mu wspólne hasło: „Jebać PiS”.

Sytuacja stała się na tyle napięta, że policja musiała użyć siły, w tym gazu i pałek, by zaprowadzić porządek. Tłum był zgodny, co do tego, że chce iść „na Kaczora”, dylemat dotyczył jedynie kwestii, czy na Żoliborz, czy na Nowogrodzką. Na czele grupy, można było usłyszeć posła Konfederacji Grzegorza Brauna, który motywował podniosłymi hasłami.

Zobacz również: Prezydent Dulkiewicz na kwarantannie: „Niestety, w mojej rodzinie są zachorowania”

Na nagraniu widzimy, że atmosfera była wyjątkowo gorąca, a wielu protestujących agresywnie walczyło o swoje racje, próbując atakować policjantów. W trakcie protestów doszło do sytuacji niebezpiecznych, kiedy konieczne było wezwanie karetki pogotowia.

źródło: YouTube.com

(Visited 2 099 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Lech Wałęsa przyłapany na złamaniu rządowego nakazu. Były prezydent zrobił to w kościele