Rosyjska 58. armia, należąca do Południowego Okręgu Wojskowego, została zniszczona przez ukraińskie wojsko. W wyniku ataku nie przeżyła ani jedna osoba. O szczegółach zdarzenia poinformował żołnierz w rozmowie przechwyconej przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy. Została ona opublikowana na Telegramie.


Nie da się ukryć, że inwazja na Ukrainę nie idzie po myśli Władimira Putina. Jego wojska wiele razy przegrywały tam, gdzie nic nie zwiastowało porażki. Ukraińcy dzielnie bronią swojej ojczyzny i nie przepuszczają wroga na obszary, na których przejęciu najbardziej mu zależy.

— Z 58. armii, uchodzącej za najcięższą w Południowym Okręgu Wojskowym, nie zostało dosłownie nic. W kompanii Walery Bakina nikt nie przeżył. Nikt! Wszystkich po prostu pozabijali, całą kompanię. Są też u nas kompanie, w których pozostało trzech lub czterech żywych ludzi — mówił rosyjski żołnierz w czasie rozmowy z żoną.

We wtorek rano ukraiński sztab generalny przekazał, że wojska wroga straciły do tej pory 29 350 żołnierzy, 1302 czołgi oraz 205 samolotów.

Jeżeli chodzi o 58. armię ogólnowojskową to została ona stworzona w 1941 roku, w czasie II wojny światowej. Na co dzień stacjonuje ona we Władykaukazie w Osetii Północnej.

Przeczytaj również:  Do Polski nadciągają afrykańskie upały. Termometry pokażą nawet 37 stopni

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Czy Soros o czymś wie? „Inwazja Rosji na Ukrainę może być początkiem III wojny światowej”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Powtórka z rozrywki? Władze zalecają szczepienia lekarzy przeciwko małpiej ospie

źródło: Telegram

(Visited 199 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj