Przewodniczący PO Donald Tusk podróżuje po Polsce, by zjednywać do siebie nowych sympatyków. Ostatnio spotkał się z mieszkańcami Lublina, których przekonywał do walki o zwycięstwo.

Były premier podkreślił rolę NATO w zapewnianiu Polsce bezpieczeństwa, mówił również o „zjednoczonej wspólnocie europejskiej”, która jest gwarantem suwerenności Rzeczypospolitej.

Ponadto były szef RE omawiał sytuację polityczną w Polsce i przy okazji uderzył w PiS.

– Zaangażowanie nie polega na tym, żeby w domu marudzić „jaki ten Kaczor zły” albo „te podwyżki nie do wytrzymania” tylko żeby zrobić coś też od siebie, aby wygrać. Bo ta wygrana jest w zasięgu ręki – wyjaśniał Donald Tusk.

– Ja wiem jedno. W Polsce, jeśli istotna część opozycji pójdzie do wyborów zjednoczona, to wygra wybory na pewno. Jeśli pójdzie podzielona, szanse są mniejsze. Nie ma co kombinować. Spójrzmy na rezultat referendum brexitowego, na wybory jedne i drugie w USA, na rozkład głosów w I turze wyborów prezydenckich we Francji. W Polsce nie zdarzy się żaden cud, ani w złym, ani dobrym tego słowa znaczeniu. Tu będzie mniej więcej 50 na 50. Wygra następne wybory ten, kto ma wolę walki, kto wierzy w zwycięstwo, kto nie ma kompleksów – twierdził polityk.

Przeczytaj również:  Potężna zima w Tatrach. Na szczytach nawet -20 st. [WIDEO]

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rosyjska agencja uważa, że ukraińscy żołnierze wykorzystują czarną magię. Pokazali „dowody”

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Patryk Jaki mocno do eurokratów: Nie będziecie Polaków pouczali!

źródło dorzeczy.pl, twitter.com

(Visited 856 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj