— Właśnie zostałem wyproszony ze sklepu IKEA dlatego, że nie zasłaniałem maseczką ust i nosa — żali się Tomasz Karolak. — Mimo że mam z badania krwi, że wszystko jest w porządku, bo egzystuję na planach filmowych. Chcieli wezwać policję, a to ja powinienem to zrobić, ponieważ bezpodstawnie usunięto mnie ze sklepu.

Poza tym jestem człowiekiem, który dba o własne zdrowie i chyba prędzej bym się od ochroniarza zaraził — wyjaśnił fanom zdenerowany aktor. 

Celebryta stwierdza, że nakaz zakrywania maseczką ust i nosa jest sprzeczny z konstytucją i należy go traktować wyłącznie jako zalecenie Ministerstwa Zdrowia, a nie przymus.

Karolak przybliżył swoją niemiłą sytuację w krótkim materiale video zamieszczonym w mediach społecznościowych:

— Właśnie zostałem wyproszony ze sklepu IKEA dlatego, że nie zasłaniałem maseczką ust i nosa. Mimo że mam z badania krwi, że wszystko jest w porządku, bo egzystuję na planach filmowych. Chcieli wezwać policję, a to ja powinienem to zrobić, ponieważ bezpodstawnie usunięto mnie ze sklepu — relacjonuje.

— Cały idiotyzm tej sytuacji polega na tym, że bezczelny ochroniarz przyczepia się do mnie i wyprasza mnie z kierowniczką ze sklepu, a wszyscy w restauracji IKEA kupują i jedzą bez maseczek — zaznacza aktor i dodaje, że nie zrobi więcej zakupów w sklepie IKEA.

Przeczytaj również:  Grzegorz Braun na interwencji poselskiej ws. szczepionek. Instytut Zdrowia: Szczepionek nie badamy [+WIDEO]

Przeczytaj również: Ewa Minge skrytykowana za występ w TVP. Ostra odpowiedź słynnej projektantki: „Pamiętam świetnie czasy komuny. Pamiętam gwiazdy w prawdziwym reżimie”

źródło: youtube

(Visited 2 598 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj