Sieć obiegło szokujące i emocjonalne nagranie z przychodni w Drawsku Pomorskim. Na filmie widzimy, jak mężczyzna leżący na podłodze krzyczy i zwija się z bólu. Obok niego stoi lekarz, który zdaniem świadków nie reaguje prawidłowo. Sprawa stała się na tyle głośna i poważna, że musieli skomentować ją przedstawiciele placówki oraz wicestarosta powiatu.

Zdarzenie to miało miejsce 1 maja ok. godziny 13:30 w przychodni w Drawsku Pomorskim. Mężczyzna wijący się w bólach w pewnym momencie zaczął się dusić.

— On się dusi, k***a! Człowieku, pomóż mu! Zwija się z bólu, a oni nic k***a nie robią — krzyczał przerażony świadek tych okoliczności.

Leżący mężczyzna trzymał lekarza za spodnie, podczas gdy ten w tym czasie gdzieś dzwonił. Na podstawie tak krótkiego nagrania, trudno jednak wyciągać daleko idące wnioski.

O całą sprawę dyrektora placówki zapytał portal lokalnyreporter.pl, który dowiedział się wielu zaskakujących rzeczy w tej kwestii. Lekarz, który stał przy cierpiącym z bólu mężczyźnie obsługiwał w gabinecie innego pacjenta. Gdy usłyszał dobiegające z korytarza rozpaczliwe krzyki, wyszedł i niezwłocznie skontaktował się z SOR-em.

Zobacz również: A jednak! Minister zdrowia ostrzega: Jest ryzyko kolejnej fali [WIDEO]

Mężczyznę przetransportowano do szpitala, jednak jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Okazało się, że w momencie „akcji” był pod wpływem alkoholu.

— Pan tarzający się po ziemi, regularnie wzywa pogotowie do swojego domu. Pogotowie nigdy jeszcze nie było u niego jak tylko z przypadłościami związanymi z uzależnieniem od alkoholu i wynikającymi z tego następstwami dla zdrowia. Jednak nie było tam ani razu zagrożenia życia, a właśnie do tego mają jeździć ratownicy, do tego służy SOR. W chwili kręcenia tego filmiku miał 1,4 promila, niemniej lekarz – który przerwał badanie własnego pacjenta (może właśnie zaszkodził tym własnemu pacjentowi), skierował pana na SOR, tam nasz aktor tarzający się po podłodze wydzierał się dalej, jednak ratownicy rozpoznali go i … przestał się drzeć. Na pytania lekarza i ratowników – co ci jest odpowiedział, że trochę go bolał brzuch, ale już nie boli. Lekarz zaordynował mu kroplówkę na wytrzeźwienie oraz hydroksyzynę na uspokojenie. Tyle z akcji — zrelacjonował lokalnyreporter.pl.

Przeczytaj również:  Kolejna nocna awantura w Sejmie. Braun do Witek: „Łamie pani prawo”

Zobacz również: Córka Smitha wyznała, że jest poliamorystką. 20-latka nie zamierza się już ukrywać

źródło: nczas.com

(Visited 4 089 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here