Wczoraj miały miejsce obchody upamiętnienia Katastrofy Smoleńskiej. Od tego strasznego wydarzenia minęło, co prawda 11 lat, zagadka wciąż jednak nie została rozwiązana. Na uroczystości oprócz przedstawicieli rządu pojawiło się wielu aktywistów i demonstrantów, chociażby Paweł Tanajno z przedsiębiorcami, czy znana wszystkim „Babcia Kasia”.

Lewicowa działaczka to ulubienica „wiodących mediów”, która nie przepuszcza żadnej okazji do protestu i pojawia się na większości z nich. Tym razem starsza pani przybyła na miejsce w towarzystwie Arkadiusza Szczurka — aktywisty ulicznej opozycji. Mężczyzna znany jest z kontrowersyjnych akcji. Wczoraj oboje próbowali zakłócać obchody XI Rocznicy Katastrofy Smoleńskiej.

Babcia Kasia miała ze sobą tęczową torbę i dużo symboliki ideologii LGBT oraz Antify. Nie zważając na nic zaznaczała płyty na placu Piłsudskiego krzyżami namalowanymi czarną farbą. Gdy pod Pomnikiem Ofiar Katastrofy Smoleńskiej odbywało się czytanie Pisma Świętego, aktywiści przystąpili do działania. Szybko zostali jednak otoczeni przez funkcjonariuszy policji i doprowadzeni do porządku.

Tragedia Smoleńska dawno przestała być symbolem upamiętnienia śmierci 96 osób, stała się natomiast narzędziem politycznym. W oparciu o to wydarzenie do tej pory widać, że scena polityczna jest bardzo podzielona.

10 kwietnia 2010 roku o godz. 8.41 rozbił się samolot Tu-154M, którym leciała polska delegacja. Były to uroczystości związane z 70. rocznicą wymordowania polskich oficerów przez radzieckie NKWD. Katastrofa miała miejsce w pobliżu lotniska Smoleńsk-Północny i zginęło w niej 96 osób — w tym prezydent RP Lech Kaczyński oraz jego małżonka Maria.

Wraz z parą prezydencką śmierć ponieśli również ministrowie, parlamentarzyści, dowódcy sił zbrojnych, oficerowie Biura Ochrony Rządu i załoga tupolewa.

Wydarzenie to było najtragiczniejsze w historii III Rzeczpospolitej i sprawiło, że w Polsce nic już nie było takie same. W wyniku tragedii rozwiązano 36. Specjalny Pułk Lotnictwa Transportowego. Zmieniono również zasady, na jakich najważniejsze osoby w kraju korzystają z samolotów. Wycofano ze służby Tu-154M, który stoi w hangarze w Mińsku Mazowieckim. Od 2010 roku przedstawiciele rządu latają jedynie embraerami czarterowanymi LOT-u.

źródło: tysol.pl, onet.pl

(Visited 3 079 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Cejrowski: Zdrajcom opadają maski, a słabi wystawiają duszę na sprzedaż

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here