Maciej Stuhr przez dłuższy czas nie udzielał się w mediach społecznościowych. Wydawałoby się, że aktor wycofał się z komentarzy politycznych i zdystansował od bieżących problemów. Jego słowa często nacechowane niechęcią do Polski i środowisk konserwatywnych spotkały się z ostrą krytyką. Po tym Stuhr przez pewien czas milczał i na prośbę żony nie poruszał istotnych kwestii publicznie.

W rozmowie z „Wprost” przyznał, że po ostatnich wydarzeniach nie ma już siły walczyć o ten kraj.

— Zastanawiam się nad tym, na ile mamy jeszcze siły, czy nam się jeszcze chce walczyć o ten kraj — powiedział, odnosząc się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Aktor wyraził głębokie ubolewanie nad bieżącym obrazem rzeczywistości i swoją bezsilność wobec władzy.

Zobacz również: Marta Lempart atakuje dziennikarzy Mediów Narodowych. Wtórują jej manifestanci [WIDEO]

— Jeśli mam szczerze odpowiedzieć, jaka była moja pierwsza myśl (po publikacji wyroku TK w sprawie aborcji), to była ona taka: czy mnie się jeszcze w ogóle chce być patriotą? Czy mam w sobie wystarczająco dużo determinacji, by toczyć bój o sprawy, o które w mojej opinii walczyć trzeba? Czy zostawić to innym? Bo ileż można się kopać z koniem? — zastanawiał się aktor.

Zobacz również: Lech Wałęsa zaszczepił się na koronawirusa. Wszystko zrelacjonował na Facebooku [FOTO]

Trybunał Konstytucyjny opublikował uzasadnienie wyroku z października 2020 r. ws. przepisów o dopuszczalności aborcji. Decyzja ta spotkała się z ogromnym sprzeciwem środowisk lewicowych i feministycznych, które zorganizowały gorące protesty w wielu miastach Polski.

Źródło: tysol.pl, dorzeczy.pl

(Visited 4 705 times, 2 visits today)
Przeczytaj również:  Guy Verhofstadt atakuje polski rząd i wzywa do interwencji: "To wywołuje u mnie mdłości"

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here