Kierowcy aut jadących na warszawskim Ursynowie zatrzymali furgonetkę z napisem „Stop pedofilii”. Powodem miały być  „homofobiczne hasła”. Na miejsce wezwano policję.

Furgonetka poruszająca się po warszawskich ulicach w ramach inicjatywy „Stop pedofilii” została zablokowana przez jadących tą samą trasą kierowców. Akcję pochwalił poseł Koalicji Obywatelskiej „Franek” Sterczewski, pisząc na Twitterze „Brawo”. Pojazd wyposażony był także w megafon, z którego wygłaszano treści zwracające uwagę na kwestię edukacji seksualnej w polskich szkołach. Media społecznościowe obiegło nagranie wykonane przez zatrzymanego mężczyznę.

Jakim prawem pan otwiera auto? — zapytał kierowca pojazdu.

— Bo chcę pana poprosić na rozmowę (…) No i co nie wyłączysz tego? (megafonu – dop. red.)

— To jest prawda, dlaczego mam to wyłączyć? — spytał kierowca furgonetki.

To spie***laj stąd — odpowiedział wulgarnie jeden z blokujących przejazd.

Ja bym sobie pojechał, ale jestem blokowany.

— (Niezrozumiała groźba dop. red.)

Wszystko się nagra, policja zaraz przyjedzie — oznajmił poszkodowany.

— To zaraz zobaczysz. Taki jesteś śmiały, tak? Co zdejmij k**wa? Co przecież? Spi**alaj. Nikt cię tu nie szanuje. Śmieciem jesteś — obrażał blokujący.

Sprawę nagłośniła TVP Info. Do zdarzenia odniósł się również były poseł Tomasz Jaskóła:

Czy stołeczna policja zareagowała na bandytów zatrzymujących i terroryzujących kierowcą na ulicy oraz bezprawnie blokujący auto i ruch na drodze, stwarzając zagrożenie? Tutaj właśnie zyskalibyście sympatię, ponieważ ci żenujący słomiarze terroryzują człowieka — napisał na Twitterze były parlamentarzysta.

Przeczytaj również: Kosiniak-Kamysz atakuje prezydenta: „Jak można tak cynicznie grać ludzkim zdrowiem i życiem”. Mocna odpowiedź Spychalskiego

źródło: Twitter

(Visited 134 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Piotr Najsztub uniewinniony przez Sąd Okręgowy w Warszawie. "Biegli stwierdzili, że nie ma dowodów obiektywnych"

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here