Europoseł KO Radosław Sikorski podkreślił, że wspólna lista opozycji jest czymś wielce pożądanym, by rozprawić się z partią rządzącą. Ponadto polityk pochwalił Szymona Hołownię, mówiąc, że ten „zaczyna odgrywać pozytywną rolę”, przyciągając do siebie niezdecydowanych wyborców PiS.

Radosław Sikorski zdradził również, co zrobiłby tuż po zwycięstwie opozycji: — Zamknąłbym furtkę przed nosem Jackowi Kurskiemu — skwitował.

Wiele ostatnich sondaży wykazało znaczący wzrost poparcia dla ugrupowania Hołowni, do którego przechodzi coraz więcej posłów z obecnych partii opozycyjnych. Wiele wskazuje również na to, że niektórzy wyborcy PiS zaczynają szukać dla siebie lepszej alternatywy, co zdecydowanie podoba się Sikorskiemu.

Zobacz również: Krzysztof Jackowski o strzelaninie i dymisji rządu: „To będzie lęk” [WIDEO]

— Ja w sprawie afery taśmowej mam oficjalny status poszkodowanego. Została naruszona drastycznie, ze złamaniem prawa, moja prywatność. Nagrano kilkadziesiąt osób, kilkaset godzi, i żaden z nagranych nie popełnił przestępstwa. Po sześciu latach pisowskiej prokuratury chyba możemy stwierdzić, że gdyby było przestępstwo, to by zarzuty były. Na koniec mojego przesłuchania prokurator powiedział „Panie ministrze, chciałbym panu pogratulować bardzo patriotycznej rozmowy”. Przypominam: siedzi ten, który nagrywał, a prawomocny wyrok dostał ten, który publikował. Wy zrobiliście z ofiar tej afery przestępców, że przy kielichu powiedzieli „dupa”. I z tego zrobiliście aferę — kontynuował z wyrzutem Sikorski.

Odnosząc się do tematu protestu mediów, podkreślił, że jego odczucia są trzeciorzędne. Zauważył, że media z pewnością przyczyniły się do zwycięstwa zamordyzmu.

— Teraz solidaryzujemy się z mediami, chcecie, żeby opozycja protestowała, nie dopuściła do uchwalenia tych drakońskich podatków od reklam, które mają ewidentnie za cel zniszczenie także mediów prywatnych, ale jak się sami zachowywaliście wobec tych polityków? — pytał były marszałek Sejmu.

— Rachunek sumienia po waszej stronie też by się przydał, bo mamy naprawdę problem roli mediów w promowaniu zamordyzmu — kontynuował Sikorski.

Przeczytaj również:  Nie wyłączono kamer i nagrano Merkel wypowiadającą się z wyższością o Polakach. Głos zabrał m.in. Rafał Ziemkiewicz

Zobacz również: Bill Gates ostrzega przed nową chorobą. Może zabić nawet 30 mln ludzi

W dalszej części wypowiedzi polityk podkreślił, co wyjątkowo go oburza. Nawiązał przy tym do polityki USA.

— Jestem zaniepokojony tym, że propagandyści Kurskiego i sam Kurski to raz, ale że polski prezydent i polski rząd czerpią informacje o polityce Stanów Zjednoczonych od jakichś prawicowych trolli. Oczywiście to nie jest tak, że Biden śledzi polskiego Twittera i się na co dzień interesuje, ale mają ambasadę. Tam pracuje 500 osób, więc mają zasoby, żeby śledzić, co się w Polsce dzieje i w skondensowany sposób takie raporty codzienne do centrali idą, tak jak my dostajemy z Waszyngtonu. Więc oczywiście wiedzą — podsumował.

Źródło: natemat.pl

(Visited 876 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here