Rząd poinformował, że już wkrótce zajdą nowe zmiany w kwestii emerytur. Będzie można odkładać oszczędności nie tylko w Polsce, ale również za granicą, w innych krajach Europy. Na taki pomysł wpadła Bruksela, a polski rząd zaaprobował pomysł uznając, że po ZUS, OFE i PPK przyszedł czas na OIPE.

OIPE to inaczej Ogólnoeuropejskie Indywidualne Projekty Emerytalne. Bardzo prawdopodobne, że rząd zdecyduje się na takie rozwiązanie, które ma „zapewnić obywatelom Unii Europejskiej nowe możliwości oszczędzania na emeryturę”.

— Jego największą wartością będzie możliwość inwestowania transgranicznego, a także możliwość przenoszenia przy zmianie miejsca zamieszkania z jednego do innego państwa członkowskiego UE — czytamy na stronie rządowej.

Jakby to miało wyglądać w praktyce? Zdaniem partii rządzącej Europejska emerytura to doskonałe rozwiązanie na wzmagający się kryzys.

— W nowej konstrukcji polskiego systemu emerytalnego i dokończeniu reformy OFE to PPK stałyby się drugim, a OIPE — trzecim filarem — powiedział Oskar Sobolewski, ekspert Instytutu Emerytalnego.

Taka możliwość byłaby dla Polaków całkowicie dobrowolna.

Sobolewski ponadto wyjaśnił, czemu taka zmiana miałaby służyć: — Wszystko po to, żeby pracownicy mogli oszczędzać w jednym systemie, który nie ma granic. Systemowo jest do dobry pomysł. Każde dodatkowe oszczędzanie na emeryturę jest godne pochwały. Ale nie wiem, czy Polacy są na niego gotowi — dodał jednak nie wykazał przy tym zbyt wielkiego entuzjazmu.

Zobacz również: Lempart oceniła, że Lech Wałęsa to postać wybitna: „Jego słowa dźwięczą mi w uszach”

Ekspert jako dowód podał spadające zainteresowanie trzecim filarem, z którego Polacy zbyt często nie korzystają.

— Tu wielkiego zainteresowania nie było, więc w przypadku OIPE też się go nie spodziewam — powiedział Sobolewski.

źródło: money.pl

(Visited 247 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Lech Wałęsa atakuje Kaczyńskiego i promuje teorię, że ludzie przybyli z kosmosu

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here