Były premier Donald Tusk gościł na Uniwersytecie Jagiellońskim i skomentował wiele bieżących spraw m.in. wybory w USA oraz kwestie związane z pandemią koronawirusa. Były szef RE nie przepuścił również prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu i skrytykował jego działania.

Polityk ocenił, jak bardzo koronawirus wpłynął na otaczającą nas rzeczywistość i stwierdził, że pandemia „przytłoczyła i zniekształciła rzeczywistość, do której przywykliśmy, choć wiedzieliśmy, że coś takiego prędzej czy później nastąpi”.

— A jednak świat nie przygotował się do tej sytuacji, czego jesteśmy wszyscy w większym lub mniejszym stopniu ofiarami. Wszak tak wielu wieści koniec ery globalizacji, mając jednocześnie świadomość, że odradzający się na naszych oczach nacjonalizm nie daje żadnej pozytywnej odpowiedzi, żadnego rozwiązania problemów — powiedział Donald Tusk.

Były premier zaznaczył, że „przytłoczeni pandemią nie zwracamy uwagi na wydarzenia, które powinny emocjonować polityków, komentatorów”.

— Trzeba dość brutalnie powiedzieć, że chaotyczna, nieprofesjonalna polityka zagraniczna Donalda Trumpa w połączeniu z pandemią przyspieszyły proces wybijania się Chin na pierwsze miejsce na świecie. Wszak postawa prezydenta Trumpa była bardzo radykalna i spektakularna, ale wiemy, że radykałowie często wchodzą w taką rolę i jednocześnie w rolę pożytecznych idiotów — przekazał podczas wykładu.

Tusk ponadto uderzył w prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i potępił jego działania.

Wicepremier Kaczyński też chętnie używa radykalnej antyrosyjskiej retoryki, świadomie lub nieświadomie realizując wiele priorytetów strategii rosyjskiej — dodał.

Zobacz również: Rząd szykuje zmiany w kwestii emerytur. Będzie można oszczędzać za granicą

Były szef RE wyraził nadzieję, że wygrana Joe Bidena z pewnością przyczyni się do wielu zmian. Nie ma przy tym wątpliwości, że administracja nowego prezydenta, będzie stawiać głównie na praworządność.

— Możemy spodziewać się także jakiegoś ograniczenia upiornej filozofii kłamstwa w polityce, która rozpleniła się w Stanach Zjednoczonych, a także w innych krajach Unii Europejskiej. Kwestią przyszłości, to jest w jakimś sensie być albo nie być dla Europy, dla Polski, aby odzyskały wiarę, determinację i siłę te wszystkie ruchy, te trendy, te obozy polityczne, które — szukając nowych rozwiązań w świecie postpandemicznym, szukając sposobów na bezpieczeństwo, nie przekreślając potrzeby tożsamości i przynależności, będą równocześnie z taką determinacją broniły demokracji liberalnej — tłumaczył dalej Donald Tusk.

Przeczytaj również:  10 największych ciekawostek o Donaldzie Tusku. Zaskakujące fakty z życia byłego premiera [GALERIA]

Polityk stwierdził, że teraz należy dołożyć wszelkich starań, by powrócić do równowagi, jaką jest demokracja.

— Gdyby miało tak się stać, że w Polsce nie przywrócimy tego demokratycznego porządku, w którym rządy prawa, wolność jednostki i prawa mniejszości są w centralnym miejscu, to ta reintegrująca się wspólnota transatlantycka pozostawi nas na marginesie. To będzie proces być może długi, niezauważalny dla wielu, ale jeśli nie dokonamy tu przełomu w Polsce, może okazać się procesem nieuchronnym — dodał na koniec debaty.

źródło: wiadomosci.wp.pl

(Visited 744 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here