Jacek Sasin dotychczas pozostawał postacią nadrzędną, jeśli chodzi o zarządzanie państwową spółką Elewarr. Właścicielem Elewarru jest Krajowa Grupa Spożywcza, która choć formalnie podlega Ministerstwu Rolnictwa – to głos decydujący dotychczas miał w niej resort Sasina, czyli Ministerstwo Aktywów Państwowych.

Sytuacja ulega jednak ciekawym zmianom, w poniedziałek gruchnęła bowiem wiadomość, jakoby Jacek Sasin stracił wpływy w Radzie Nadzorczej Elewarru. Chodzi o Pawła Bukowskiego, prezesa Spółki Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Terminal Intermodalny Bydgoszcz Emilianowo, oraz Marcina Sutkowskiego – dyrektora Biura Prawnego Marszałka Województwa Podlaskiego, związanego z Ministerstwem Aktywów Państwowywch.

Sasin traci wpływy. Zyskuje… PO?

Radę Nadzorczą zastąpiono – nowymi ludźmi. I tutaj robi się naprawdę ciekawie. Sprawie przyjrzał się portal Kontrrewolucja.net, który jako jeden z pierwszych zauważył aktualizację na oficjalnej stronie Elewarru. Serwis postanowił prześwietlić sylwetki nowych członków RN. Nie są to ludzie, których można byłoby posądzić o doświadczenie w branży rolnej czy związki z Sasinem. Ba, trudno nową kadrę oskarżyć o przynależność do PiS!

– Piotr Kocięcki – to Dyrektor Finansowy PZZ Stoisław, czyli spółki-córki Krajowej Grupy Spożywczej S.A., a więc właściciela Elewarru. Jest związany z wiceprezesem KGS S.A. Mirosławem Narojkiem, który jednocześnie sprawuje stanowisko Prezesa PZZ Stoisław. Nie jest to pierwsza funkcja Kocięckiego w radzie nadzorczej, wchodzi on już bowiem w skład żeńskiego zespołu piłki ręcznej z Koszalina. Klub na co dzień wspiera także powiązany z Platformą Obywatelską samorząd Miasta Koszalina

– opisuje Kontrrewolucja.net.

Drugą, dosyć kontrowersyjną postacią, którą wzięli pod lupę dziennikarze, jest człowiek mający za sobą intensywną przyjaźń z PO:

Mariusz Obszyński – to jeden z najbliższych współpracowników obecnego Prezesa Krajowej Grupy Spożywczej Marka Zagórskiego. Nominacja ta jest zaskakująca, Mariusz Obszyński największą swoją karierę robił bowiem w czasach rządów Platformy Obywatelskiej i PSL. Jak czytamy na stronie pap-mediaroom.pl, pracował m.in. w: Przedsiębiorstwie Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń S.A. jako członek zarządu, PGNiG S.A. jako doradca zarządu, Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. jako dyrektor departamentu fuzji i przejęć oraz spółce Nafta Polska S.A. jako dyrektor biura nadzoru właścicielskiego. W trakcie swojej dotychczasowej pracy, za czasów Platformy Obywatelskiej, zasiadał w radach nadzorczych następujących podmiotów: Rafineria Czechowice S.A., Zakłady Chemiczne Police S.A., Zakłady Azotowe w Tarnowie-Mościcach S.A., Grupa LOTOS S.A., PERN Przyjaźń S.A., OLPP Sp. z o.o. oraz Naftoserwis Sp. z o.o. Szczególne kontrowersje budzi fakt, że odpowiadał on za budowę rurociągu Przyjaźń, który w czasach rządów Platformy Obywatelskiej był głównym projektem w ramach polepszania stosunków polsko-rosyjskich

Do Rady Nadzorczej nominowano jeszcze Magdalenę Bartnik-Jaszewską – ta rzecz jasna na stanowisku dyrektora Biura Ministra Zdrowia również raczej nie studiowała po nocach zagadnień rolniczych. Można więc pokusić się o stwierdzenie, że wspomniana trójka dotychczas nie miała nic wspólnego z sektorem, który reprezentuje Elewarr. Ale kto by się tym przejmował, i to jeszcze przed wyborami?

Wojna z Sasinem

Portal stawia bardzo potrzebną hipotezę dotyczącą nagłych i niezapowiedzianych (dotychczasowy skład Rady Nadzorczej miał być zupełnie zaskoczony) przetasowań na szczytach Elewarru.

– Wygląda na to, że Elewarr został w dużej mierze ubezwłasnowolniony i sparaliżowany przez Krajową Grupę Spożywczą. Ze spółką żegnają się osoby posiadające wieloletnie doświadczenie, a powoływani są ludzie – zdaje się – bez większej wiedzy dotyczącej sektora rolnego. Jak widać, zaczął się nowy podział łupów. Ponadto według nieoficjalnych informacji minister rolnictwa Robert Telus zamierza lada dzień wystąpić do premiera, jeśli już tego nie zrobił, z wnioskiem o przekazanie Krajowej Grupy Spożywczej pod resort rolnictwa. To z kolei może być próbą odebrania wpływów ministrowi aktywów państwowych Jackowi Sasinowi

– pisze autor artykułu na łamach serwisu Kontrrewolucja.net.

Pytanie tylko, kto chciałby zaszkodzić Sasinowi… Nie od dzisiaj wiadomo, że jednym z wrogów szefa resortu aktywów państwowych jest premier Morawiecki, niegdyś również z przeszłością w PO, wszak służył doradztwem Donaldowi Tuskowi. W sprawie pochylono się nad jeszcze jednym wątkiem:

Czy nominacja Piotra Kocięckiego i Mariusza Obszyńskiego, czyli osób związanych z liberalnymi środowiskami, to próba budowania przyszłej koalicji powyborczej? Warto zauważyć, że obecny prezes Krajowej Grupy Spożywczej Marek Zagórski miał dosyć ciekawą przeszłość. Otóż w wyborach w 2001 roku został wybrany na posła z okręgu białostockiego, z listy Platformy Obywatelskiej. W wyborach prezydenckich w 2010 roku był członkiem komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego, a także członkiem zespołu współtworzącego jego program polityczny. W 2014 roku został natomiast wiceprezesem partii Polska Razem Jarosława Gowina (pozostał również wiceprezesem ugrupowania Porozumienie, powstałego w listopadzie 2017 z przekształcenia Polski Razem). Dopiero w 2018 roku Marek Zagórski dołączył do Prawa i Sprawiedliwości, co zbiegło się z przejęciem przez niego kierownictwa nad Ministerstwem Cyfryzacji. W końcu od kwietnia 2023 roku steruje Krajową Grupą Spożywczą.

opisuje portal.

Osobliwy transfer do Zarządu

Jak ustaliła Kontrrewolucja.net, zmiany personalne dotknęły również… Zarząd Spółki. Okazało się, że Obszyński, który bez powodzenia startował w ubiegłorocznym konkursie na wiceprezesa spółki – znalazł się teraz w jej zarządzie. Stosunkowo niewielkie doświadczenie w branży rolnej nie przeszkodziło Obszyńskiemu zajść tak daleko w tak krótkim czasie.

– Aby uniknąć problemu w postępowaniu konkursowym (koniecznym w świetle aktu założycielskiego), nastąpiło oddelegowanie członka Rady do Zarządu (w ten sposób nikt nie zweryfikował kwalifikacji i doświadczenia kandydata)

– możemy przeczytać w artykule.

Kwestię zbadania, dlaczego osobliwy transfer w ogóle mógł mieć miejsce, podjął z kolei serwis polskaracja.pl. Jeden z redaktorów portalu wystosował do Krajowej Grupy Spożywczej dociekliwe pytanie. Nie trudno było się domyślić, że KGS będzie iść w zaparte:

– Dotychczasowa kadencja Rady Nadzorczej spółki Elewarr zakończyła się z końcem ostatniego pełnego roku obrotowego pełnienia funkcji przez członków Rady, tj. z dniem 30 czerwca 2023 roku. Powołanie nowych członków Rady Nadzorczej wymienionej spółki na kolejną kadencję nastąpiło zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w tym kodeksu spółek handlowych oraz postanowieniami aktu założycielskiego spółki”

– przytacza odpowiedź polskaracja.pl.

Serwis postanowił sprawdzić, co na ten temat mówią eksperci. Powielając opinię kancelarii radców prawnych, trudno nie odnieść wrażenia, że tłumaczenia KGS mogą okazać się niewystarczające:

– Sam upływ kadencji nie jest równoznaczny z wygaśnięciem mandatu, o czym stanowi art. 202 i art. 218 k.s.h. (oraz ich odpowiedniki dla pozostałych typów spółek). Normy te zakładają, że w przypadku powołania do organu na dłużej niż rok, mandat wygasa z dniem odbycia zgromadzenia wspólników, zatwierdzającego sprawozdanie finansowe za ostatni pełny rok obrotowy pełnienia funkcji. Wyjątkiem jest sytuacja, w której umowa spółki stanowi inaczej. Momentem granicznym wygaśnięcia mandatu jest więc z reguły właśnie data zwyczajnego zgromadzenia wspólników, nawet jeśli kadencja upłynęła wcześniej. Mandat wygasa również wskutek śmierci, rezygnacji albo odwołania ze składu organu

– można przeczytać na stronie Kancelarii Konieczny Wierzbicki.

Źródło: elewarr.pl, kontrrewolucja.net, pap-mediaroom.pl, prkoszalin.pl

(Visited 282 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj