Strona główna Polska Opozycja prowadzi rozmowy w przerwie prac Komisji Sprawiedliwości: „Robimy jaja czy nie?”

Opozycja prowadzi rozmowy w przerwie prac Komisji Sprawiedliwości: „Robimy jaja czy nie?”

4 min czytania
0
0
791
Opozycja

Obrady Komisji Sprawiedliwości rozpoczęły się o godz. 19:30 w czwartek i trwały do rana. 10 godzin kłótni, nieporozumień i przepychanek słownych. Nie przesunięto spotkania, chociaż opozycja o to wnioskowała, chcąc wznowić rozmowy rano. Sytuacja była na tyle burzliwa, że wielokrotnie włączano i wyłączano mikrofony.

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłaszali swoje poprawki do ustawy i atmosfera stawała się coraz bardziej napięta. Opozycja podnosiła wrzawę, że nikt z nich nie wie, o czym konkretnie mowa. Poprawki więc stały się szybko przedmiotem awantury. Członkowie komisji zwrócili uwagę na to, że poprawki zostały rozdane dopiero w trakcie posiedzenia.

Kamila Gasiuk-Pihowicz domagała się przełożenia całego spotkania, by móc zapoznać się z otrzymanym materiałem. Jednak zgody takiej nie wyraził szef komisji Marek Ast. Obecni zgromadzeni prowadzili ze sobą liczne dyskusje.

W internecie pojawił się fragment nagrania, na którym doskonale ukazano chaos towarzyszący posłom opozycji.

— Robimy jaja czy nie?

— Skoro wszystko mamy uchylać i nie procedować nad tym, no to bądźmy konsekwentni — słyszymy na wideo.

— To już jest takie, wiesz, KODziarskie  — ocenił jeden z posłów.

Najczęściej w dyskusji udzielała się Kamila-Gasiuk-Pihowicz, która była mocno zniecierpliwiona zaistniałą sytuacją.

— Dopóki nie mamy jakiejś innej strategii wspólnej, to trzymajmy się tej, którą mamy. Nie robimy jaj i nie pracujemy nad projektem, bo jesteśmy za odrzuceniem go w całości.

Następnie widzimy, jak kolejny z parlamentarzystów komentuje:

— Czyli jesteśmy na wykreśleniem tekstu preambuły, ponieważ jest niepotrzebny.

— Nie, żadnej preambuły, bo żadnej ustawy nie chcemy — padają kolejne słowa.

Między posłami opozycji szybko wywiązała się sprzeczka.

— Ja zgłaszam wniosek formalny, który był ustalany między sobą, a ty mi piszesz SMS-a, że ja skończyłam dyskusję. Nie, Kamila, nie jesteś tu sama, nie! — mówiła jedna z posłanek do Kamili Gasiuk-Pihowicz.

źródło: wiadomosci.wp.pl, twitter.com

Reakcja
1
Przeczytaj również:  Zbigniew Stonoga szczerze: "Przepraszam Cię Platformo Obywatelska". Internauci wyrazili swoje niezadowolenie
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej napisanych przez propolski
Załaduj więcej w  Polska

Sprawdź również

Kidawa-Błońska zablokowała Tarczyńskiego na Twitterze: „Moje serce krwawi”

Europoseł PiS Dominik Tarczyński wyjawił, jaka straszna rzecz spotkała go ostatnio w media…