Prokuratura Rejonowa Toruń-Centrum wydała postanowienie o zabezpieczeniu mienia męża posłanki Scheuring-Wielgus. Działkę należącą do małżeństwa obciążono hipoteką przymusową do 35 tys. zł. Dlaczego tak się stało? Chodzi o sprawę zakłócenia mszy w jednym z toruńskich kościołów.

— To jest atak na mnie poprzez mojego męża, to represje prokuratorskie — skomentowała sprawę oburzona posłanka.

Mąż parlamentarzystki jest podejrzany o zakłócanie mszy świętej w październiku ubiegłego roku w jednym z kościołów w Toruniu. Do sądu trafił już akt oskarżenia w tej sprawie, a mężczyźnie grozi nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.

Mąż parlamentarzystki złożył zażalenie na postanowienie prokuratury o zabezpieczeniu, ponieważ jego zdaniem nie istnieje wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. W dodatku złożył apelację od postanowienia o wpisie do księgi wieczystej. Zauważył również, że spisu dokonano uchybiając terminowi na wniesienie zażalenia przez stronę.

Zobacz również: Adam Niedzielski: Od dziś zaczynamy akcję dzwonienia do tych osób, które się jeszcze nie zaszczepiły

Sama zainteresowana nie kryła swoich emocji w związku z zaistniałymi okolicznościami. Podkreśliła, że wcale nie obawia się Zbigniewa Ziobry.

Prok. Jarosław Kilkowski z Prokuratury Okręgowej w Toruniu odnosząc się do tej kwestii wyjaśnił, że zabezpieczenie majątkowe zostało zastosowane wobec męża posłanki. Prokuratura podejmując taką, a nie inną decyzję zastosowała się do wszelkich obowiązujących przepisów.

Do zdarzenia, za które będzie musiał teraz odpowiedzieć mąż posłanki doszło podczas mszy świętej w październiku ubiegłego roku w toruńskim Kościele św. Jakuba Apostoła.

Małżeństwo zorganizowało manifest w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego zakłócając przebieg modlitw.

— W trakcie nabożeństwa do kościoła weszła posłanka Joanna Scheuring-Wielgus ze swoim mężem. Podeszli pod ołtarz, po czym stojąc przodem do wiernych prezentowali proaborcyjne transparenty o treści ‚Kobieto! Sama umiesz decydować’ oraz ‚Kobiety powinny mieć prawo decydowania czy urodzić, czy nie a nie państwo w oparciu o ideologię katolicką’. Następnie małżonkowie odwrócili się w stronę ołtarza i kapłanów, po czym wyszli z kościoła idąc nawą główną. Tego samego dnia posłanka zamieściła w mediach społecznościowych wpis informujący o tym, że w kościele św. Jakuba zostawiła wraz z mężem ‘słowo na niedzielę’, dodatkowo zilustrowany jej zdjęciem z ww. transparentami — informowała wówczas prokuratura.

Przeczytaj również:  Premier Holandii ma dość. Chce Unii bez Polski i Węgier

Zobacz również: Mamy rząd mniejszościowy w Polsce. PiS właśnie stracił większość w Sejmie

źródło: rmf24.pl, onet.pl, gazetaprawna.pl

(Visited 1 395 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here