Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że czekają nas nowe zmiany, które zostaną ogłoszone najpóźniej w czwartek. Taka sytuacja wywołuje duże zamieszanie i chaos informacyjny w umysłach i tak zdezorientowanych już Polaków.

— Po to, by przydusić wirusa raz jeszcze — powiedział dosadnie Morawiecki.

Medialny przekaz, jaki sączy się z telewizji i innych mediów od wielu tygodni nie pozostawia złudzeń. Wszyscy będziemy musieli dostosować się do nowego porządku, o którym mówią czołowi politycy. Silna presja mediów powoduje głębokie wzburzenie wśród Polaków, którzy nie potrafią się odnaleźć w zbyt szybko zmieniającej się rzeczywistości obostrzeń.

Zobacz również: Chamskie słowa Czarzastego ws. prezydenta Dudy: „Wystarczy nie być debilem”

Szef polskiego rządu przebywał we wtorek w siedzibie firmy Maspex w Wadowicach i skomentował bieżącą sytuację w dobie pandemii.

— Jedynym sposobem na powrót gospodarki do normalnego trybu funkcjonowania jest zwalczenie epidemii. Czekamy na ten powrót do normalności, ale żeby to się ziściło, potrzebujemy szczepionek i zachowania reguł bezpieczeństwa — zaczął Mateusz Morawiecki.

— Wokół nas Niemcy i Czesi wprowadzają nowe obostrzenia. My także, najpóźniej w czwartek przedstawimy nowe obostrzenia. Wszystko po to, aby przydusić wirusa raz jeszcze i doczekać do tego momentu, kiedy będziemy mogli powiedzieć, że odporność zbiorowa wygrała z wirusem. Będziemy prezentować obostrzenia na okres dwóch tygodni, czyli na tydzień poprzedzający święta wielkanocne i tydzień po Wielkanocy — dodał premier.

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło wyniki z ostatniej doby, jeśli o zachorowania. W ostatnich godzinach odnotowano 16 741 kolejnych zakażeń koronawirusem. W porównaniu do ostatniego tygodnia liczba ta powiększyła się o 2345.

Zobacz również: Warszawa: „Marsz o Wolność”. Osamotniony policjant uciekał przed rozwścieczonym tłumem [WIDEO]

— Z powodu COVID-19 zmarły 82 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 314 osób — przekazał resort. Nie jest również wykluczone, że rząd zdecyduje się, by „zamknąć Polskę”.

— Jeśli przekroczymy 30 tysięcy zachorowań, to pora zacząć się bać. Zaczynamy poważnie rozmawiać na temat, czy przygotowywać się do zamknięcia Polski — powiedział prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera ws.pandemii.

Przeczytaj również:  Jerzy Owsiak został uniewinniony: "Świat się zmienia na naszych oczach"

źródło: msn.com

(Visited 313 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here