Grupa niezadowolonych obywateli dopadła ministra Adama Niedzielskiego przed jego blokiem, a następnie śledziła aż do drzwi mieszkania. Całe zdarzenie uwieczniono za pomocą telefonów komórkowych oraz kamery. Nagranie z niecodziennej akcji błyskawicznie obiegło Internet.

— Policja przekazała do prokuratury materiał zebrany w sprawie wejścia się grupy osób do bloku, w którym mieszka minister zdrowia Adam Niedzielski — przekazała w sobotę PAP stołeczna policja.

Zastępca rzecznika stołecznej policji podkom. Rafał Retmaniak dodał, że warszawska policja w piątek tuż przed godz. 20 otrzymała wiadomość od ministra Adama Niedzielskiego o tym, że „pod jego miejscem zamieszkania zebrała się grupa osób, które zachowują się wobec niego natarczywie”.

Zanim na miejscu zdarzenia pojawili się policjanci, osoby śledzące Niedzielskiego zdążyły się już oddalić.

— Cały zebrany materiał — wszystkie okoliczności – w tej sprawie zostały przekazane do prokuratury celem oceny prawno-karnej — powiedział podkom. Retmaniak, dodając, że to od decyzji prokuratury będą zależały dalsze działania w tej sprawie.

— Z nagrania umieszczonego w mediach społecznościowych wynika, że grupa kilkunastu osób – nie jest jasne, z jaką organizacją czy grupą związanych — poznała prywatny adres Niedzielskiego i zaczaiła się przed blokiem — dodano.

Zobacz również: Dr Martyka o przykrych konsekwencjach szczepień na COVID-19: „Mówiłem o tym już wiele miesięcy temu”

Kiedy minister zdrowia przyszedł pod swój blok, zaczepiło go kilka osób, pytając: — Dlaczego Pan ucieka przed obywatelami, dlaczego jesteśmy tak traktowani?

Adam Niedzielski postanowił zignorować natrętnych gości i szybko wszedł do klatki. Grupa mężczyzn podążała jednak za nim — aż na piętro, na którym mieszka. Część osób udała się na górę schodami, by dalej „dręczyć” ministra pytaniami. Tymczasem on zdążył już zadzwonić na policję.

— Będzie pan policję na obywateli wzywać? — pytali zgromadzeni pod mieszkaniem szefa resortu zdrowia.

Przeczytaj również:  Katarzyna Nosowska martwi się o Andrzeja Dudę: “Dajcie człowiekowi odpocząć!”

— Minister nie potrafił nic spod maski powiedzieć, ale wiemy dokładnie, gdzie on mieszka i będziemy tutaj. Nie raz, nie dwa, dopóki cała ta szopka się nie skończy — podsumował jeden z uczestników akcji.

Zobacz również: Trzaskowski za zamknięciem kopalni Turów. Minister Wójcik: „To polityka zgiętego karku”

Źródło: niezalezna.pl

(Visited 6 790 times, 1 visits today)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here