Grzegorz Braun zabrał głos na sejmowej mównicy. Polityk Konfederacji stwierdził, że jeśli rząd „wypuści naród z kwarantanny”, to być może minister zdrowia „nie zostanie powieszony na latarni”.

— Szczęść Boże, dobry dzień — przywitał się Braun. — Pani marszałek, czcigodna Wysoka Izbo, wypuśćcie naród z kwarantanny. Czas najwyższy. Jeśli to teraz uczynicie, być może wykręcicie się jakoś sianem, być może nie wszyscy staną przed Trybunałem Stanu, być może pan minister Szumowski nie zostanie powieszony na latarni przy Placu Trzech Krzyży przez lud Warszawy — powiedział reżyser.

Na skandaliczną wypowiedź posła zareagowała natychmiast marszałek Sejmu Elżbieta Witek:

— Bardzo pana proszę, żeby pan zważał na słowa. Jest pan na sali sejmowej, więc proszę zważać na słowa. Przywołuję pana do porządku!

— Ja zważam na słowa. Odwołuję się do wydarzeń historycznych z roku 1794 i 1831 — mówił dalej polityk Konfederacji.

Mamy rok 2020 — kontrowała marszałek.

— Wydarzenia historyczne Być może ta historia jest obca pani marszałek, ale ja tą historią żyję i przestrzegam. Wnioskuję o zwołanie Konwentu Seniorów — dodał Braun.

Przeczytaj również: Jarosław Jakimowicz o płaczu Szymona Hołowni. Padły wyjątkowo mocne słowa: „PAJAC. Frajerstwo. Putin wciągnąłby go nosem i wypluł”

>szczęść Boże>zawiśniecie wy ***** xD>z fartem elo

Gepostet von Polityczne LSD am Mittwoch, 6. Mai 2020

źródło: youtube

(Visited 66 times, 1 visits today)
Przeczytaj również:  Smutna wizja Krzysztofa Jackowskiego. Przekazał bardzo złe informacje o PiS