Premier Viktor Orban wygłosił dzisiaj uroczyste przemówienie w Budapeszcie. Szef węgierskiego rządu poruszył istotę postępowania organów Unii Europejskiej w stosunku do Polski i Węgier.

— Europejscy decydenci znowu chcą nad naszymi głowami decydować o nas, ale bez nas. Chcą z nas zrobić uwrażliwionych i liberalnych Europejczyków, nawet jeśli zdechniemy. Bruksela rozmawia dziś z nami i Polakami tak, jak rozmawia się z wrogami — powiedział premier Viktor Orban w Budapeszcie. Ponadto polityk wymieniał sukcesy swojego rządu w walce z lewicą, która doprowadziła do prawdziwego chaosu w Europie.

— Potrzebowaliśmy lat, aby naprawić zniszczenia lewicy. Jest wielką łaską, że w międzyczasie jedność narodowa została zachowana. Dzięki współpracy inżynierów, robotników, chłopów, mniejszych i większych przedsiębiorców, naukowców, nauczycieli, pielęgniarek i lekarzy udało się oczyścić ruinę. Węgry postawiliśmy na nogach. Stworzyliśmy milion miejsc pracy, zmniejszyliśmy podatki, a w przyszłym roku płace minimalne będą wyższe niż przeciętna płaca za czasów socjalistów — kontynuował Orban.

— Węgry są dziś już dość silne, by uszanować zarazem starszych, jak i młodszych. Damy 13 emerytury, a młodzi pracujący nie będą musieli od przyszłego roku płacić podatków. Rodziny wychowujące dzieci odzyskają podatki zapłacone w tym roku — obiecywał węgierski premier.

Przeczytaj również:  Obrażała Straż Graniczną, a teraz ubolewa nad sobą. Kurdej-Szatan: Wybuch najbardziej poranił mnie samą

Viktor Orban podkreślił przy tym, jak ważna jest konstytucja, która porządkuje życie wszystkich obywateli i pozwala na odbudowanie wieloletnich zniszczeń.

Mamy swój węgierski świat i nasze węgierskie życie. Mamy konstytucję, która gwarantuje, że nigdy więcej nie uczynią z nami tego, co zrobili w 56 i 2006 roku. Przekroczyliśmy granice dzielące naród i na nowo zjednoczyliśmy Węgrów — słyszymy wypowiedź polityka.

Orban nie ustawał w pochwałach dla działań swojego rządu, który robi wszystko, by ułatwić życie mieszkańcom tego kraju. Ocenił, że organy Unii Europejskiej traktują Węgrów i Polaków, jak wrogów, którym należy narzucić scenariusz życia.

— Szanowni państwo, nie zapomnijmy też, że kiedy obniżyliśmy ceny za media, kiedy obcięliśmy ekstra zyski korporacji międzynarodowych i kiedy odesłaliśmy IMR, to cała Unia Europejska nas atakowała. Zaatakowali nas również wtedy, kiedy zatrzymaliśmy migrantów, zbudowaliśmy ogrodzenia i obroniliśmy nasze granice. Europejscy decydenci znowu chcą nad naszymi głowami decydować o nas, ale bez nas. Chcą z nas zrobić uwrażliwionych i liberalnych Europejczyków, nawet jeśli zdechniemy. Bruksela rozmawia dziś z nami i Polakami tak, jak rozmawia się z wrogami — tłumaczył szef węgierskiego rządu.

Przeczytaj również:  Robert Biedroń: to my, lewica, jesteśmy tą siłą, która dodaje energii opozycji

Zaznaczył, że walka toczona jest od długiego czasu, jednak z Węgrami przegrali nawet komuniści. Dodał, że Węgry nie będą tolerowały agresywnej polityki lewicowych aktywistów i zrobią wszystko, by podtrzymać kluczowe dla siebie wartości.

— To czas, aby w Brukseli też zrozumieli, że nawet komuniści nie dali sobie rady z nami. Jesteśmy piaskiem w maszynie, kijem między szprychami, kolcem pod paznokciem. My jesteśmy tym Dawidem, którego Goliat powinien ominąć. My jesteśmy tymi, którzy wybili pierwszą cegłę z muru berlińskiego i teraz też damy sobie radę. Powiemy tylko tyle, że Węgrzy nie mają racji, ale będą ją mieli. Węgry będą pierwszym krajem, gdzie agresywna propaganda LGBT zostanie zatrzymana przed ścianami szkół — zakończył.

Zobacz również: Osobiste wyznanie Lecha Wałęsy. Wskazał, co uznaje w życiu za największą porażkę

Zobacz również: Ulicami Lublina przeszedł Marsz Równości: „Idziemy dla tych, którzy się boją” [WIDEO]

Źródło: YouTube.com, niezalezna.pl

(Visited 922 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here