W sobotę 23 października ulicami Lublina przeszedł Marsz Równości. W zgromadzeniu wzięło udział nawet tysiąc osób, które miały ze sobą kolorowe transparenty i plakaty. Nie zabrakło również kontrmanifestacji, której uczestnicy apelowali o „nawrócenie się”.

Cały marsz przebiegł dość spokojnie, a policja nie odnotowała żadnych niebezpiecznych incydentów. Impreza rozpoczęła się ok. godz. 13 z Placu Teatralnego na ul. Lipowej. Uczestnicy następnie podążyli ul. Narutowicza, ul. Głęboką, ul. Sowińskiego, ul. Poniatowskiego oraz ul. Popiełuszki.

Tegoroczny III Marsz Równości w Lublinie odbył się pod hasłem: „Przerażająco queerowo — idziemy dla tych, którzy się boją”. Przed rokiem marszu nie było ze względu na pandemię.

Uczestnicy marszu skandowali takie hasła, jak „Miłość, równość, akceptacja”, a w tle słychać było muzykę Boney M, czy Beaty Kozidrak. Przeciwnicy marszu ustawili się wzdłuż jego trasy i odmawiali różaniec.

— Nawróćcie się z tej drogi — krzyczeli kontrmanifestanci i apelowali o opamiętanie się.

Pomimo ich obecności, policja nie zarejestrowała żadnych poważniejszych incydentów. W porównaniu do poprzednich lat, podczas przemarszu było wyjątkowo spokojnie.

Zobacz również: Jolanta Kwaśniewska: Coś we mnie pękło. Czuję się zdradzona przez własne państwo

Przeczytaj również:  Tragiczne wieści. Policjant zastrzelił się na terenie łódzkiej komendy

Zobacz również: Osobiste wyznanie Lecha Wałęsy. Wskazał, co uznaje w życiu za największą porażkę

Źródło: YouTube.com, Twitter.com, Onet.pl

(Visited 643 times, 1 visits today)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here