Strona główna Polska Mentzen mówi o fatalnym stanie polskiej gospodarki i podaje dane: „Nigdy tak nie było, to się dopiero rozkręca”

Mentzen mówi o fatalnym stanie polskiej gospodarki i podaje dane: „Nigdy tak nie było, to się dopiero rozkręca”

6 min czytania
0
1
2,982
Sławomir Mentzen

Sławomir Mentzen wyjaśnił, że „odmrożenie” polskiej gospodarki nie oznacza, że sytuacja wróci do takiego stanu jak przed koronawirusem. Polityk Konfederacji stwierdził, że przedsiębiorcy w czasie obostrzeń mogą być bardzo stratni.

Polityk w rozmowie z dziennikarką podkreślił, że sytuacja gospodarcza w naszym kraju jest z pewnych względów trudna.

— Mamy kryzys podażowy — przedsiębiorstwa nie są w stanie produkować przez obowiązujące zakazy, ale mamy również olbrzymi kryzys popytowy — mówił Mentzen.

Ekonomista jest zdania, że powrót do równowagi będzie o wiele trudniejszy, niż zakładają eksperci, a przedsiębiorcy żyją w ciągłym stresie i niepewności.

— Nie dość, że ludzie nie mają pieniędzy, boją się o swoją przyszłość, ponieważ powstała wielka niepewność, to jeszcze Pani wicepremier Emilewicz mówi, że jeżeli będzie trzeba, to nie zawahają się i znowu zamkną gospodarkę. Jak przedsiębiorcy słyszą takie rzeczy, to krew ich zalewa. Nic nie wiedzą o swojej przyszłości, co wywołuje wielką niepewność na rynku pracy — mówił Sławomir Mentzen.

Wiceprezes partii KORWiN w sceptycznych słowach odniósł się do „zamrażania” gospodarki. Skrytykował działania rządzących i prognozy analityków na kwiecień, oceniając, że zupełnie się nie sprawdziły. Mentzen dodał, że dopiero się okaże, czy decyzja o „zamrożeniu” gospodarki była tą właściwą.

Po chwili, jak na ekonomistę przystało, podał dokładne dane:

— W kwietniu liczba zatrudnionych spadła o 2,4 proc. Z tych ludzi, którzy bawią się we wróżenie i podają jakieś liczby – nazywa się ich prognostykami, czy tam analitykami — nikt nie przewidywał, że będzie taki spadek w kwietniu. Mówili 0,5 proc. — wyjaśnił w rozmowie z dziennikarką Mentzen.

Zobacz również: „Wyłącz telewizor, włącz myślenie”. Konrad Berkowicz z Konfederacji podjął wyzwanie #hot16challenge

Ponadto wskazał, że sytuacja jest gorsza niż za czasów wielkiego kryzysu z lat 2008-2009.

Przeczytaj również:  Konfederacja chce odwołania Magdaleny Biejat: "To jest nie do zaakceptowania"

— Nigdy tak nie było. Straciliśmy w jeden miesiąc więcej miejsc pracy niż przez cały poprzedni wielki kryzys finansowy w latach 2008-2009. Wtedy w najgorszym momencie, w ciągu jednego miesiąca straciliśmy 30 tys. miejsc pracy. A teraz, na start, 150 tys. w jeden miesiąc. Pięć razy więcej niż w najgorszym momencie poprzedniego kryzysu. A u nas to się dopiero rozkręca, bo w Polsce są umowy o pracę często z wypowiedzeniem 3-miesięcznym — wyjaśnił polityk Konfederacji.

źródło: nczas.com

Reakcja
3
Załaduj więcej powiązanych artykułów
Załaduj więcej napisanych przez Piotr Krzemiński
Załaduj więcej w  Polska

Sprawdź również

Wojciech Cejrowski złożył jasną deklarację ws. II tury i zamieścił nagranie „w kiblu”

Wojciech Cejrowski w niekonwencjonalny sposób zabrał głos ws. II tury wyborów prezydenckic…